Facebook

Cz. Radwański: "Kontynuowaliśmy pogoń za wynikiem"

W miniony weekend koszykarze Nysy Kłodzko przedwcześnie zakończyli rozgrywki w II lidze. Przedwcześnie, bo nie zdołali się zakwalifikować do fazy play-off. Na zakończenie ligi pozostała im wyjazdowa wygrana 83:70 z WSTK Wschowa. O komentarz do tego meczu poprosiliśmy kapitana Czesława Radwańskiego:

- Zależało nam na zwycięstwie w tym spotkaniu. Wiedzieliśmy, że nie możemy zlekceważyć Wschowy, ponieważ ich ostatnie mecze pokazały, że nawiązują walkę z każdym zespołem, a u siebie są bardzo groźni. Tak też okazało się w pierwszych minutach meczu, gdzie po chwili przegrywaliśmy już 2-15!

- Nie pozostało nam nic innego jak systematycznie odrabiać straty. Gospodarze po kilku kolejnych minutach lekko opadli z sił, a my kontynuowaliśmy pogoń za wynikiem. Duża w tym zasługa Roberta Cieśli, który rozbijał swoimi rzutami z dystansu obronę strefową Wschowy. Na drugą część meczu wyszliśmy już dużo bardziej skoncentrowani i powiększaliśmy przewagę nad rywalami.

- Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że ten sezon nie był dla nas udany, wręcz tragiczny z różnych przyczyn. Nie graliśmy tego, co powinniśmy i że stać nas było na dużo więcej zwycięstw niż tylko pięć wygranych. Mam nadzieję, że kolejny sezon będzie dużo bardziej udany i pozwoli nam to sprawiać dużo więcej przyjemności szczególnie naszym kibicom, którzy mimo naszych porażek wciąż wspierają nas i wypełniają kłodzką halę.