Facebook

Wypowiedzi pomeczowe


Poniżej wypowiedzi po meczu Nysy Kłodzko z Orlętami Krosnowice:

Krzysztof Konowalczyk, MKS Nysa Kłodzko:
- Nie spodziewaliśmy się, że wygrana przyjdzie nam tak łatwo. Pierwsze 20. minut meczu było po równo. Później, jak już zdobyliśmy pierwszego gola, to kolejne trafienia były dla nas kwestią czasu.  Przeciwnik nie cofał się, dalej próbował grać do przodu i to było konsekwencją tego, że my strzelaliśmy bramkę jedną za drugą. Trenowaliśmy akcje ofensywne i to w meczu z Orlętami fajnie wyszło.

Rafał Jóźwiak, Orlęta Krosnowice:
- Chciałbym pogratulować Nysie zwycięstwa. Powtórzyła się sytuacja z poprzedniej kolejki z meczu ze Zdrojem Jedlina-Zdroju, gdzie zagraliśmy niezłą pierwszą połowę, a na drugą brakło kondycji.  Przed spotkaniem wspominałem, że dawno w Kłodzku nie przegrałem, a tę porażkę zapamiętam na długo.

Adam Bońkowski, MKS Nysa Kłodzko:
- Nie zlekceważyliśmy rywala, podeszliśmy do meczu z szacunkiem. To, co sobie założyliśmy, to wykonaliśmy w stu procentach. Przygotowaliśmy się cały tydzień do tego meczu, trenowaliśmy stałe fragmenty gry, wykończenia akcji i to zaowocowało w meczu z Orlętami.

Kamil Krzywda, MKS Nysa Kłodzko:
- Początek meczu był troszeczkę nerwowy, mieliśmy kilka sytuacji, ale ich nie wykorzystaliśmy. Z każdą minutą przeważaliśmy coraz bardziej, co udokumentowaliśmy bramkami. My byliśmy zdecydowanym faworytem tego meczu i to pokazaliśmy na boisku, ale nie można rywalom odmówić woli walki.