Facebook

Przeciwnie u liderów [wideo]

Trwa zimowa przerwa w rozgrywkach IV ligi dolnośląskiej, przygotowania zespołów do rundy wiosennej w pełni, a my przedstawiamy Wam pierwszą porcję informacji na temat drużyn IV ligi. Na pierwszy ogień idą GKS Kobierzyce i Piast Żmigród, czyli pierwsze dwa zespoły ligowej stawki. Na tą chwilę dwaj główni kandydaci do awansu do III ligi.

Jednak temat awansu, w Kobierzycach, jak i Żmigrodzie jest zupełnie inaczej postrzegany. W GKS-ie podchodzi się do tego do tego ze sporą rozwagą i dystansem, a w ewentualny awans będzie jedynie nagrodą za udany sezon, z kolei w Żmigrodzie jest duży nacisk na III ligę i w razie nie wywalczenia promocji będzie ogromny zawód. Zaznaczył to nawet Artur Monasterski w wywiadzie dla naszej strony. - Mam nadzieję, że to Piast będzie nadawał ton rozgrywkom, a wszyscy wiemy o co gramy. Jednak to boisko zawsze weryfikuje pewne plany.

Niespodziewany mistrz jesieni, GKS Kobierzyce, na którego przed sezonem zupełnie nikt nie stawiał ma sporą chrapkę na awans. Jednak w klubie nie ma ciśnienia na wynik. - My nie mamy nad sobą presji awansu, więc mam nadzieję, że będziemy po prostu dobrze grać - powiedział dość tajemniczo trener GKS-u, Wiesław Urycz w wywiadzie dla Ekstraklasa.net, który najbardziej obawia się Piasta Żmigród i Olimpii Kowary. - Najgroźniejszymi konkurentami w walce o awans będą na pewno Piast Żmigród i Olimpia Kowary, która wszystkie wiosenne mecze zagra u siebie.

GKS rozpoczął przygotowania 8 stycznia, a na pierwszych zajęciach pojawił się bramkarz, Jarosław Krawczyk (na zdjęciu z lewej), który wraca na stare śmieci do Kobierzyc po półrocznym pobycie w KP Brzeg Dolny. Być może zespół wzmocni jeszcze Maciej Jurkowski z Karkonoszy Jelenia Góra, z kolei raczej na pewno opuszczą go Krzysztof Suchecki i Alan Reszka. - W zasadzie szukamy trzonu drużyny, bo potrzeba nam środkowego obrońcy, pomocnika i napastnika - mówił o transferach trener Urycz. Drużyna z jednej z najbogatszych gmin w kraju rozegrała do tej pory cztery mecze sparingowe, a w planach ma trzy kolejne. GKS pokonał 3:0 Polonię Trzebnica, 5:2 Polonię Wrocław, 5:2 Olimpię Lewin Brzeski i przegrał 0:4 z Górnikiem Wałbrzych, zaś zagra jeszcze ze Skalnikiem Gracze, Pogonią Oleśnica, Motobi Kąty Wrocławskie oraz ponownie z Polonią Trzebnica. Trzy bramki zdobył już Michał Struzik.

Nieco inaczej do kwestii awansu podchodzą w Żmigrodzie, gdzie ambicje działaczy Piasta sięgają znacznie wyżej, a promocja do III ligi wydaje się być jedynie obowiązkiem. Balon jest stale pompowany, a jak wiemy, presja lubi czasem pętać nogi. - O byśmy latem mogli wszyscy się cieszyć z tego wymarzonego awansu do III ligi - mówił w rozmowie z Gazetą Trzebnicką, trener Mirosław Drączkowski. Tym samym zarząd, z prezesem klubu, Rafałem Zagórskim na czele poczynił znaczące ruchy w celu wzmocnienia drużyny. Do zespołu przyszedł nowy-stary Tomasz Gajowy, który już niegdyś występował w Piaście, a także Kamil Niedźwiedź (na zdjęciu z prawej) z Olimpii Kowary. - Kamil pomimo młodego wieku ma już za sobą spore doświadczenie w rozgrywkach III-ligowych. Zaimponował nam jak i trenerowi swoim wyszkoleniem technicznym, panowaniem nad piłką oraz przeglądem sytuacji na boisku. Cieszymy się, że udało nam się pozyskać dobrego i młodego napastnika - oznajmił tuż po transferze prezes Piasta, Rafał Zagórski. Niedźwiedź już imponuje formą, bo w meczach kontrolnych zdobył pięć bramek. Z kolei odszedł Dariusz Zalewski do Polonii Trzebnica i Adrian Bergier.

W sparingach drużyna Mirosława Drączkowskiego wygrała 4:0 z KS-em Łozina i 3:2 z Motobi Kąty Wrocławskiego, w którym kapitalną bramkę zdobył Tomasz Gajowy (na filmiku poniżej). Przegrała również 3:4 z LZS-em Stary Śleszów i 1:5 ze Ślęzą Wrocław, a jednego z goli dla wrocławian strzelił Kamil Kowalski. Piast zagra jeszcze z Polonią Trzebnica, Ostrovią Ostrów Wielkopolski i Polonią/Sparta Świdnica.