Facebook

Pokoronawirusowy sparing


Jako pierwsi, po przymusowej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, mecz kontrolny rozegrali trampkarze Nysy. Kłodzczanie wybrali się do Dzierżoniowa, gdzie zmierzyli się z tamtejszą UKS Lechią.

- Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu. Do przerwy prowadziliśmy 3:0, a rywale oddali tylko jeden celny strzał na naszą bramkę – ocenił trener Kamil Matusik. W pierwszej części do siatki dwukrotnie trafiał Natan Mirga, a raz golkipera pokonał Michał Dworzański. 

- W drugiej odsłonie tempo rozgrywania akcji mojej drużyny spadło i mecz stał się bardziej wyrównany. Śmiało muszę przyznać, że po tak długiej przerwie nasz pomysł na grę się nie zmienił, co daje powody do radości i motywacji do dalszej ciężkiej pracy – dodaje.

Po zmianie stron padło łącznie sześć bramek, z czego trzy zanotowali kłodzczanie. Z dubletu cieszył się również Brajan Mirga, a swojego gola zanotował także Mikołaj Gałusza. Ostatecznie w sparingu lepszy był MKS, zwyciężając 6:3.