Facebook

To jest ten czas, czas wspomnień...


Nim wrócimy do zmagań sportowych, to dzisiaj jest ten dzień, kiedy myślimy o ludziach, których już z Nami nie ma... Dziś choć przez krótką chwilę wspomnijcie trenerów, zawodników, działaczy i kibiców, którzy Nas opuścili...

O tej porze wspominamy osoby związane z klubem sportowym Nysy Kłodzko (i nie tylko).

W dniu 4 września tego roku zmarł Henryk Bonczar (na zdjęciu powyżej), w przeszłości kierownik drużyny oraz członek zarządu Miejskiego Klubu Sportowego Nysa Kłodzko. W ostatnim czasie zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jednak nie przeszkadzało mu to do ostatnich dni  osobiście dopingować zespoły Nysy podczas meczów...


Na początku lutego lokalne środowisko było w żałobie. Pożegnaliśmy trenera Stanisława Śrutwę. Szkoleniowiec ten swoje piętno odcisnął w sekcji piłkarzy ręcznych oraz koszykarzy kłodzkiego klubu. W latach 2003-2005 był pierwszym trenerem nowo powstałego  seniorskiego zespołu koszykówki, obecnie Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko (na zdj.). W 2006 roku wrócił do swojej pierwszej miłości – piłki ręcznej. Przez kilka lat prowadził drugoligowy zespół Krokusa Bystrzyca Kłodzka, a później, do 2018 roku, zespoły młodzieżowe Trójki-Saturn Kłodzko i Lwa Kłodzko. Współpracował ze Szkolnym Związkiem Sportowym, gdzie pełnił funkcję Przewodniczącego Powiatowego SZS w Kłodzku.

W 2019 roku wstrząsnęła nas informacja o śmierci naszego Kolegi, najlepszego Piłkarza i niesamowitego Trenera, Mateusza Dąbrowskiego. W nocy 29/30 maja przegrał on walkę z chorobą.

W 2019 roku zmarł były trener Nysy Kłodzko, Eugeniusz Peterek. Do kłodzkiego klubu dołączył w sezonie 1994/1995 i prowadził pierwszy zespół do jesieni 1997 roku, a później przez rok w rozgrywkach 2001/02. W 1995 roku ówczesna Nysa-Zetkama rozpoczęła na boiskach klasy międzyokręgowej. W 1999 roku z kłodzkim zespołem awansował do czwartej ligi, gdzie MKS grał do sezonu 2002/2003.

W dniu 12 czerwca 2018 roku odszedł od nas inny zawodnik klubu, Robert Węgrzyn. Piłkarz w wieku 35 lat przegrał walkę z chorobą nowotworową. W Nysie ostatni raz zagrał w sezonie 2011/2012. Zdobył wtedy z MKS mistrzostwo wałbrzyskiej ligi okręgowej i tym samym wywalczył awans do IV ligi. 

Niespełna miesiąc później ponieśliśmy kolejna stratę. Dość nagle odszedł od nas Krystian Stich. Z nim w składzie kłodzka koszykówka stawiała pierwsze kroki na parkietach trzeciej ligi.

Ważną postacią dla kłodzkiego klubu jak i kłodzkiego sportu, jest postać ś.p. Ryszarda Kluka. To były prezes kłodzkiego klubu, honorowy członek MKS Nysa Kłodzko, który odszedł od nas w dniu 05 maja 2013 roku. 

We wcześniejszych latach pożegnaliśmy także dwóch byłych piłkarzy MKS. Kazimierz Strycharz, który występował w Nysie Kłodzko wspólnie z Waldemarem Barczewskim czy Jackiem Piwowarem jeszcze za czasów gry w IV lidze, zmarł w wieku 37 lat po ciężkiej chorobie. 

Wspomnijmy także Leszka Kurasia. Był zawodnikiem Nysy w latach 80-tych i 90-tych. W klubie występował także na pozycji bramkarza jego syn, Marcin Kuraś. W 2014 roku pożegnaliśmy innego piłkarza Nysy, Mieczysława Pawłowskiego.

W 2013 roku odeszli również zasłużeni dla sportu w powiecie kłodzkim. Zmarł wieloletni działacz piłkarski Bolesław Laburda, związany z Klubem Sportowym Orlęta Krosnowice, piastując w nim stanowisko prezesa. Współpracował najpierw z klubami powiatu kłodzkiego i ząbkowickiego jako pełniący funkcję prezesa Podokręgu Piłki Nożnej w Kłodzku, a następnie jako członek zarządu Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Wałbrzychu.

Pamiętajmy także o Pawle Frączyku, który był kierownikiem pierwszej drużyny. Nie zapominajmy o Józefie Urbanowiczu, trenerze Nysy Kłodzko w rundzie wiosennej sezonu 2002/2003, gdy kłodzka drużyna występowała w IV lidze. W dniu 18 października 2018 roku pożegnaliśmy w wieku 83 lat wieloletniego, zasłużonego działacza i sędziego piłkarskiego. Odszedł od nas pan Roman Ziemba.

Zapalmy świeczkę za wszystkie osoby, których z nami już nie ma, a w lokalnym środowisku byli znani ze swojej pracy, posługi, twórczości i działalności społecznej.