Facebook

Gra w ekstralidze i nie zapomina o Nysie


Jeszcze nie tak dawno była zawodnikiem Nysy. Teraz broni barw wrocławskiego Śląska w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak radzi sobie w ekstralidze kobiet oraz jak wspomina grę w kłodzkim klubie 
Oliwia Krysman?

Pierwszą część sezonu Śląsk zakończył na czwartym miejscu z dorobkiem 22. punktów. – Uważam, ze to dobra lokata. Nasza ciężka praca i dobra atmosfera w klubie przełożyły się na końcowy wynik – ocenia Oliwia Krysman. Na ten bilans składa się siedem wygranych, jeden remis i trzy porażki. - Dużo razy pokazywałyśmy, że nie można nas lekceważyć. Jednak znam nasze ambicje i wierze, że tę drużynę stać na jeszcze więcej – dodaje. 


Śląsk do drugiej lokaty, zajmowanej przez zespół SMS Łódź, traci sześć punktów. Liderem są Czarni Sosnowiec, którzy bez porażki, zgromadzili w 11. kolejkach 31 punktów. - Mam nadzieję, że nasza praca przełoży się wiosną i wyniki będą jeszcze lepsze – zapowiada O. Krysman. 

Kłodzczanka jesienią zagrała tylko w pięciu meczach ekstraligi. - W trakcie rundy doznałam kontuzji, co uniemożliwiło mi przez pewien okres kontynuowanie treningów i tym samym grę w lidze. Tydzień temu wróciłam do treningów z drużyną i zaczynam się już przygotowywać do następnej rundy – wyjaśnia siedemnastolatka. 


Zawodniczka po sezonie 2014/15 przeniosła się z Nysy do AZS Wrocław. Od lata jest zawodniczką Śląska, który został utworzony po nawiązaniu porozumieniu właśnie z AZS. Wrocławianki to m.in. ośmiokrotne mistrzynie Polski oraz czterokrotne zdobywczynie Pucharu Polski. Zapisały także piękną kartę na arenie międzynarodowej. Siedmiokrotnie uczestniczył w Lidze Mistrzyń (wówczas funkcjonującej jeszcze jako Puchar UEFA), zajmując w sezonach 2004/05 oraz 2005/06 miejsce w najlepszej szesnastce europejskich zespołów.


- Gra z chłopakami dała mi naprawdę dużo. Każdy moment spędzony w tym klubie był dla mnie wyjątkowy, cieszę się, że mogłam być częścią tego klubu przez długi czas – wspomina grę w MKS. Krysman ostatnie gry zanotowała w drużynie trampkarzy (na zdjęciu) oraz juniorze młodszym. Ma także występy w Kadrze Dolnego Śląska oraz Reprezentacji Polski U-17.   


- Na koniec chciałabym podziękować wszystkim trenerom, którzy przyczynili się do tego gdzie jestem teraz. Jestem także wdzięczna, że trener Kamil Krzywda przyprowadził mnie na pierwszy trening – dodaje.