Facebook

Juniorzy remisują z liderem [foto]

Juniorzy starsi Nysy zremisowali 1:1 z liderem rozgrywek, Szczytem Boguszów-Gorce. Kłodzczanie wygrywali po bramce Sasinowskiego. Później grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Zientala i ostatecznie zwycięstwa nie udało się utrzymać.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

KLASA "O" JUNIORÓW: NYSA KŁODZKO - SZCZYT BOGUSZÓW-GORCE 1:1 (1:0)
Nysa: Lichwa - Fedorec, Sasinowski, Gębski, Iwanowicz - Bońkowski, Ziental, Sikora, Kaczmarek, Suski, Gołda.

Nysa przed meczem remis z liderem wzięłaby w ciemno, jednak po 90. minutach podopieczni Jacka Piwowara mogli czuć niedosyt. Na początku spotkania gospodarze oddali nieco pola rywalom, nastawili się na kontrataki i po jednej z szybkich akcji sfaulowany został aktywny Kaczmarek. Po dośrodkowaniu Suskiego piłkę do siatki barkiem skierował Sasinowski i kłodzczanie objęli prowadzenie. Po tej bramce spotkanie zaczęło się zaostrzać. Tuż przed przerwą Nysa straciła Zientala, gdy po jednej z przepychanek arbiter ukarał kłodzkiego zawodnika czerwoną kartką.

W drugiej odsłonie osłabiona Nysa została zepchnięta do głębokiej defensywy, co skończyło się wyrównaniem po stałym fragmencie gry. Nysa miała jeszcze swoje szanse na zdobycie gola, choćby po zagraniu Suskiego, gdy z jedenastu metrów uderzał Fedorec, ale zbyt lekko i w środek bramki, aby zaskoczyć bramkarza Szczytu. - Czujemy niedosyt, bo mogliśmy skupić się na grze, a nie ulegać prowokacjom rywali. Gdybyśmy grali w pełnym zestawieniu, to kto wie jakby zakończyło się to spotkanie – powiedział po meczu Kamil Suski.