Facebook

Była wygrana, następnie remis, a teraz porażka... [foto]


Po wygranej na inauguracje ligi 5:2 w Bystrzycy Górnej, a następnie remisie 1:1 w Strzegomiu, tym razem juniorzy Nysy Kłodzko ulegli 0:2 na własnym boisku liderowi rozgrywek, drużynie z Lubawki.

Poniżej relacja i zdjęcia z meczu.

KLASA "O" JUNIORÓW STARSZYCH: NYSA KŁODZKO - ORZEŁ LUBAWKA 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Jakub Wieczorkiewicz (55), 0:2 Dominik Krzeszowiak.
Skład: Cyba – Zieliński, Walczak, Włosek, Zajączkowski, Chodorowski, Sitarz (Kaczmarczyk), Gałka (Domagała), Krawczak (Gręda), Kusa, Kubies.

Dostępna jest
 GALERIA ZDJĘĆ.

Lepiej mecz rozpoczął Orzeł, który stworzył sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia gola. Na posterunku był Kacper Cyba, który nie dał się zaskoczyć. Kłodzczanie w pierwszej połowie także mieli swoje sytuacje pod bramką gości, ale również nie potrafili zamienić ich na gola.

W 55. minucie zespól z Lubawki objął prowadzenie, gdy dość niespodziewanym uderzeniem popisał się Walerowicz. Kłodzczanie rzucili się do odrabiania strat, a Orzeł ograniczał się do gry z kontrataku. Tuż przed końcem spotkania jedna z kontr przyniosła rywalom drugiego gola.

- Pomimo porażki jestem zadowolony z gry i zaangażowania całej drużyny. Moi zawodnicy zostawili dużo zdrowia na boisku. Każdy mecz to dla tych młodych zawodników to kolejne doświadczenie, które będzie procentowało w przyszłości – powiedział po końcowym gwizdku, trener Nysy, Przemysław Gajek.