Facebook

Zmazali plamę

Juniorzy starsi Nysy zmazali plamę po inauguracyjnej porażce 0:4 z Zamkiem Kamieniec Ząbkowicki. Kłodzczanie, wyjątkowo prowadzeni przez Kamila Krzywdę pokonali 3:0 LKS Bystrzyca Górna. Dwie bramki zdobył Bartłomiej Adamczewski (na zdjęciu z lewej), a jedno trafienie zaliczył Marcin Ziental.

2. KOLEJKA KOJ: MKS NYSA KŁODZKO - LKS BYSTRZYCA GÓRNA 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Marcin Ziental (38), 2:0 Bartłomiej Adamczewski (61), 3:0 Bartłomiej Adamczewski (75). Sędziował: Marcin Janusz (PPN Kłodzko). Skład: Gajewski - Fedorec (76 Turek), Ziental, Sasinowski, Wcisło, Kaczmarek (62 Gołda), Dziedzic, Bońkowski, Gębski, Górski (70 Iwanowicz), Adamczewski.

- Chcemy zmazać plamę po Zamku i pokazać, że był to jedynie wypadek przy pracy - mówił przed meczem z beniaminkiem rozgrywek, LKS-em Bystrzyca Górna, Tomasz Wcisło, w którym wystąpił Kacper Fedorec. Zagrał jednak w specjalnej masce ochronnej. Zadanie zostało wykonane, choć po dwóch kwadransach nic nie zapowiadało zwycięstwa. Zawodnicy Nysy, wyjątkowo prowadzeni przez Kamila Krzywdę nie potrafili poważnie zagrozić bramkarzowi gości. Z kolei gracze LKS-u próbowali odgryzać się nielicznymi kontratakami. 
Kłodzczanie pierwszą groźną sytuację przeprowadzili 37. minucie, kiedy lewą stroną przedarł się Wcisło, który dograł tuż przed bramkę, ale uderzenia najpierw Bońkowskiego, a potem Górskiego nie przyniosły rezultatu. Chwilę później dopięli już swego, a bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym zdobył Ziental.

Po zmianie stron dominacja Nysy nie podlegała już dyskusji. Juniorzy starsi Nysy grali zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie, tworząc sobie przy tym dużo więcej dogodnych sytuacji strzeleckich. W 61. minucie wynik podwyższył Adamczewski, który najprzytomniej zachował się w polu karnym przyjezdnych, a w 75. minucie ten sam zawodnik ustalił rezultat meczu. Otrzymał on idealne, prostopadłe podanie od Dziedzica i nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

- Wyciągnęliśmy wnioski i zrobiliśmy spory postęp w porównaniu do meczu z Zamkiem. Byliśmy lepsi, stworzyliśmy sobie sporo sytuacji bramkowy, a potwierdzeniem tego jest wynik - powiedział po meczu Grzegorz Kaczmarek, który opuścił boisko przed czasem z powodu kontuzji kolana. Nysa nie ma sporo czasu na odpoczynek, ponieważ już w środę (4.09.) zagra w Nowej Rudzie, z Piastem.

Statystyki meczu:
Nysa - LKS
Strzały celne: 17-4
Strzały niecelne: 14-3
Spalone: 1-5
Rzuty rożne: 6-0
Faule: 13-9
Żółte kartki: 0-0
Czerwone kartki: 0-0

Piławianka Piława Górna - Czarni Wałbrzych 2:1
Cukrownik Pszenno - Iskra Jaszkowa Dolna 1:4
Karolina Jaworzyna Śląska - Zamek Kamieniec Ząbkowicki 1:3
Victoria Świebodzice - AKS Strzegom 2:2
Szczyt Boguszów-Gorce - Piast Nowa Ruda 2:2
Polonia Bystrzyca Kłodzka - Bielawianka Bielawa 4:3
MKS Szczawno Zdrój - Zjednoczeni Żarów 5:2

Fot. Artur Skrzyniarz, ZamekKamieniec.futbolowo.pl