Facebook

Złota Patrycja

Trenuje od dziecka i jak sama mówi futbol ma we krwi. W sportowej pasji wspiera ją ojciec. Wieloletnie treningi opłaciły się, bo teraz nastoletnia Patrycja Michalczyk z Dolnego Śląska podbija europejskie boiska. Razem z reprezentacją Polski dziewcząt do lat 17. zdobyła mistrzostwo Europy w piłce nożnej.

- W przerwach meczu nigdy nie mogłam się powstrzymać od kopnięcia piłki - wspomina Patrycja Michalczyk z Dolnego Śląska. Młoda piłkarka mówi, że sukces zawdzięcza swojemu ojcu, który był jej pierwszym trenerem.

Gra w reprezentacji to efekt wieloletniej pasji i ciężkich treningów. - Zaczęłam trenować kiedy mój tato był jeszcze piłkarzem. Potem sama zapisałam się do klubu i jakoś kariera się potoczyła - mówi z uśmiechem młoda piłkarka.

Obecnie zawodniczka MKS Nysa Kłodzko, a od przyszłego sezonu AZS Wrocław, z dumą prezentuje wywalczony złoty medal. Przyznaje, że ciężka praca wszystkich dziewcząt z drużyny przyniosła efekt. - Uczucie bycia mistrzynią Europy jest niesamowite i jeszcze to do mnie nie dociera - przyznaje Patrycja. - Mecz ze Szwedkami był emocjonujący. Wymagający pod względem psychicznym i fizycznym. Ale myślę, że zasłużyłyśmy na ten medal. W końcu wygrałyśmy 1:0 - dodaje.

W ubiegłą niedzielę polki pokonały w finale faworyzowaną drużynę ze Szwecji i Norwegii, gdzie w piłkę nożną gra około 100 tys. dziewcząt. Dla porównania w Polsce jest tylko 6 tys. zawodniczek. - Sukces podczas mistrzostw Europy juniorek z pewnością przyczyni się do popularyzacji tej dyscypliny. Dziewczęta garną się do piłki, a co raz więcej drużyn zgłasza się do trzeciej ligi. To napawa optymizmem na przyszłość - cieszy się Janusz Przybyła, trener i koordynator kadry wojewódzkiej. Zwycięstwo nastolatek jak dotąd jest największym sukcesem piłkarskiej kadry kobiet.