Facebook

Cztery gole i porażka juniurów


Juniorzy starsi przegrali 4:5 z MKS Szczawno Zdrój. Kłodzczanie potrafili odrobić stratę trzech bramek, ale w końcówce dali się zaskoczyć rywalom.

KLASA „O” JUNIORÓW: MKS SZCZAWNO ZDRÓJ - NYSA KŁODZKO 5:4 (3:0)
Bramki dla Nysy: Bartosz Iwanowicz (dwie), Grzegorz Janowicz, Patryk Wiącek. Nysa: Cyba – Mistarz, Kusa, Walczak, Janowicz, Gałka, Iwanowicz, Sikora, Madejczyk, Zajączkowski, Wiącek.

Po 20. minutach kłodzczanie przegrywali 0:3, ale jeszcze przed przerwą udało się Nysie odrobić jedną bramkę, gdy na listę strzelców wpisał się Grzegorz Janowicz.

Po zmianie stron drużyna ze Szczawna-Zdroju podwyższyła prowadzenie. Jednak zespól prowadzony przez Andrzeja Bilińskiego nie załamał się i nadal próbował odwrócić losy meczu. W 60. minucie rozmiary porażki zmniejszył Bartosz Iwanowicz. Ten sam piłkarz kilka minut później zdobył kontaktowego gola. Nysie udało się odrobić trzybramkową stratę, gdy do siatki trafił Patryk Wiącek.

Ostatnie słowo w meczu należało jednak do zespołu MKS Szczawno-Zdrój, który w końcu przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – Mimo porażki trzeba być zadowolonym z postawy drużyny. Nie załamaliśmy się przegrywając różnicą trzech bramek, ale w końcówce daliśmy się zaskoczyć – skomentował spotkanie zdobywca dwóch bramek, Bartosz Iwanowicz.