Facebook

WYWIAD: Drużyna zrobiła duże postępy


Rozmowa z Przemysławem Gajkiem, szkoleniowcem drużyny juniorskiej Nysy Kłodzko.

Drużyna juniorów starszych Nysy Kłodzko zmagania w lidze okręgowej zakończyła na siódmym miejscu z dorobkiem 48. punktów. W trakcie rozgrywek drużynę przejął Przemysław Gajek. W 19. spotkaniach, pod jego wodzą Nysa odniosła 12. wygranych, zanotowała jeden remis i sześciokrotnie schodziła z boiska jako pokonana. Kłodzczanie wiosną mogli pochwalić się serią siedmiu meczów bez porażki (sześć wygranych i jeden remis).

Propozycji ze strony kłodzkiego klubu szkoleniowiec nie spodziewał się?
- Rzeczywiście, oferta objęcia drużyny juniorów pojawiła się dość nagle. Przejąłem drużynę w trudnej sytuacji. Wysokie porażki nie były motywujące dla zawodników, a także nie wpływały pozytywnie na atmosferę w drużynie. Pomimo tego decyzję podjąłem bez wahania. I muszę powiedzieć, że pozytywnie zaskoczyło mnie podejście zawodników do treningów, a także motywacja do nauki nowych rzeczy. Celem nadrzędnym było utrzymanie drużyny w rozgrywkach, a także poprawa frekwencji na treningach i dobrej atmosfery. I to udało się zrobić.

Szkoleniowiec jest zadowolony z postawy swojego zespołu?
- Cieszy mnie fakt, iż udało się stworzyć dobry klimat wśród zawodników, którzy chętniej uczestniczyli w treningach, co przełożyło się na osiągane wyniki. Cała drużyna zrobiła duże postępy, jeżeli chodzi o „kulturę” gry w piłkę nożną. W większości spotkań byliśmy drużyną, która dyktowała warunki gry na boisku. Pomimo tego, iż kadrę zespołu w większości stanowili piłkarze z rocznika 2000 (junior młodszy – red.), udało nam się skutecznie walczyć i nie ustępować pod żadnym względem starczym zawodnikom. Nawet przegrane mecze pozwalały nam na wyciągnięcie wniosków i poprawę błędów, które popełniliśmy.

Ilu zawodników wraz z końcem tego sezonu kończy wiek juniora starszego?
- Z zespołu na dzień dzisiejszy odchodzi pięciu zawodników. Trzem z nich, tj. Konrad Babiec, Błażej Sikora, Michał Bańkowski kończą wiek juniora starszego, a bracia,  Tymoteusz i Dawid Puchalscy, przeprowadzają się do Poznania. Wszystkim serdecznie dziękuję i życzę powodzenia w innych drużynach i kategoriach wiekowych.

W tej sytuacji potrzebne będzie uzupełnienie kadry.
- I tak się stanie. Zostanie ona uzupełniona zawodnikami z drużyny trampkarzy, którzy nie mogą już grać w swojej kategorii wiekowej. Ponadto liczę, że uda nam się dokonać kilka transferów, jak miało to miejsce zimą. Ponadto  zapraszam wszystkich chętnych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w naszej drużynie.

Jakie cele stawia sobie trener przed nowym sezonem?
- Rozpoczęcie nowego sezonu, to wyzwanie zarówno dla mnie, jak i dla zawodników. Najważniejsze dla mnie będzie, aby w jak najkrótszym czasie wkomponować nowych zawodników do drużyny. Cel to przede wszystkim jak najlepsza gra, podnoszenie umiejętności każdego zawodnika, a co za tym idzie całej drużyny. A to, czy drużyna włączy się do gry o awans, zweryfikuje boisko.

Kiedy rozpoczęcie przygotowań?
- Pierwszy trening mamy zaplanowany w piątek (15 lipca). Trenować będziemy cztery razy w tygodniu i rozegramy cztery mecze sparingowe. Na dzień dzisiejszy mamy już ustalone gry z Orłem Ząbkowice i Piastem Nowa Ruda.