Facebook

Udane pożegnanie juniorów starszych

Juniorzy starsi Nysy Kłodzko udanie pożegnali się z własną publicznością i w ostatnim w tym sezonie meczu u siebie pokonali 2:1 Zjednoczonych Żarów. Obie bramki zdobył Kamil Suski (na zdjęciu z lewej), a kłodzczanie musieli kończyć w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartką został ukarany Mateusz Plata.

29. KOLEJKA KOJ: MKS NYSA KŁODZKO - KS ZJEDNOCZENI ŻARÓW 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Kamil Suski, 2:0 Kamil Suski. Sędziował: (PPN Kłodzko). Skład: Gajewski - Chmielewski, Adamczyk, Ziental , Plata , Kuchta, Pawłowski, Lemiński, Górski, Adamczewski, Suski.

Dla zespołu Jacka Piwowara był to ostatni w tym sezonie mecz przed własną publicznością, a dla pięciu zawodników, Konrada Chmielewskiego, Rafała Adamczyka, Bartłomieja Lemińskiego, Macieja Pawłowskiego i Mateusza Plata ostatni w Kłodzku, gdyż kończą oni wiek juniora starszego. W tym gronie zabrakło nieobecnego Wojciecha Ludwiniaka i chorego Damiana Szafrańskiego. Tym samym kłodzczanie chcieli się udanie pożegnać, jednak stali przed trudnym zadaniem, ponieważ do meczu ze Zjednoczonymi przystąpili gołą jedenastką.

Przyjezdni rozpoczęli ze sporym animuszem i chcieli szybko zdobyć bramkę. Jednak mimo że dłużej utrzymywali się przy piłce to nie potrafili zagrozić bramce Gajewskiego. Na szczęście wraz z upływającym czasem pojedynek wyrównał się, a nawet to kłodzczanie przejęli inicjatywę, a co za tym idzie stworzyli sobie kilka klarownych sytuacji strzeleckich. Bliski szczęścia był Lemiński, który uderzył z kilku metrów, ale piłka po drodze otarła się jeszcze o jednego z rywali i przeszła nad bramką. Chwilę potem wynik otworzył Suski. Napastnik Nysy wykorzystał dośrodkowanie Kuchty i sprytnym strzałem wyprowadził Nysę na prowadzenie.

Druga połowa gry rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, a goście mogli, a nawet powinni doprowadzić do wyrównania, lecz dwa razy znakomicie między słupkami spisał się Gajewski, a raz Nysę od utraty bramki uratowała poprzeczka. Zawodnicy Jacka Piwowara cofnęli się na własną połowę i czyhali na kontrataki, do których Zjednoczeni dawali im sporo okazji, których nie potrafili zamienić na gole. Końcówkę spotkania kłodzczanie musieli grać w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartkę za obrazę otrzymał Plata. Tylko wciąż nie wiadomo kogo. Dodatkowo na trybuny został odesłany szkoleniowiec Zjednoczonych, Mariusz Kowalski, który miał sporo pretensji do prowadzącego zawody, . Nie bez przyczyny, bo arbiter kilkoma problematycznymi decyzjami wprowadził na boisko nerwową atmosferę.

Jednak grającą w dziesiątkę Nysa potrafiła zdobyć drugą bramkę, której autorem ponownie był Suski, wykorzystując podanie Adamczewskiego. Wtedy wydawało się, że juniorzy starsi Nysy dowiozą dwubramkowe prowadzenie do końca, jednak rywale strzelili kontaktowego gola. Gracz Zjednoczonych uderzył z dystansu, piłka trafiła w poprzeczkę, a próbującego dobijać innego zawodnika z Żarowa, zdaniem sędziego sfaulował Chmielewski. Rzut karny pewnie egzekwował obrońca gości i tym samym dał nadzieję na wywiezienie z Kłodzka choćby punktu. Zjednoczeni, mimo że starali się jeszcze doprowadzić do remisu to ich ataki były chaotyczne i bezskuteczne, a dzielnie i jednocześnie dobrze broniąca się Nysa zdobyła cenne trzy punkty.

- Mimo że przystąpiliśmy do meczu w mocno okrojonym składzie, a w drugiej połowie, po czerwonej kartce graliśmy w dziesiątkę to daliśmy radę i odnieśliśmy ważne zwycięstwo - mówił po meczu pomocnik Nysy Patryk Kuchta, który po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie. Dzięki tej wygranej zawodnicy Nysy utrzymali piątą pozycję w tabeli, a na zakończenie sezonu zagrają w Bielawie, z tamtejszą Bielawianką (23.06.). W przypadku zwycięstwa kłodzczanie mogą zakończyć sezon na czwartym miejscu, ale w razie porażki na szóstym. 

Zamek Kamieniec Ząbkowicki - Piławianka Piława Górna 2:4
Unia Bardo - Cukrownik Pszenno 1:4
Polonia Bystrzyca Kłodzka - Podgórze Wałbrzych 8:1
AKS Strzegom - Karolina Jaworzyna Śląska 5:3
Victoria Świebodzice - Bielawianka Bielawa 3:0
Górnik Boguszów-Gorce - Śnieżnik Domaszków
Szczyt Boguszów-Gorce - Piast Nowa Ruda 1:2