Facebook

Koszykarze odpadają z play-off [foto]

Koszykarze Dorala Nysy Kłodzko kończą swoja przygodę w sezonie 2013/2014. Po emocjonującym i zaciętym meczu kłodzczanie odpadli z fazy play-off. Jednak zwycięzcę meczu musiała wyłonić dogrywka. Z w tej lepsi okazali się zawodnicy GKS Tychy.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

DORAL NYSA KŁODZKO - GKS TYCHY 68:71 (12:22, 21:7, 12:16, 14:14, d. 9:12)
Nysa: Nysa Kłodzko: Lipiński 4, Kowalski 5 (1 za 3), Bartkowiak 13, Wojciechowski 19, Cieśla 9 (3) oraz Weiss 7, Lepczyński 11 (2), Gadomski 0. GKS: Dziemba 13, Lemański 9 (1 za 3), Basiński 1, Bzdyra 12 (2), Deja 16 oraz Markowicz 2, Hałas 12 (2), Olczak 2, Sebrala 4.

W pierwszej kwarcie kłodzczanie mieli problem z agresywną obroną gości, co powodowało wiele strat i niecelne rzuty. Mimo to na niespełna minutę przed przerwą kłodzczanie przegrywali 12-17. Końcówka należała jednak go tyszan, którzy zdobyli pięć oczek z rzędu i wygrywali 22:12.

W drugiej kwarcie role się odwróciły, bo to dolarowcy zagrali świetnie w obronie i pozwolili tyszanom rzucić tylko siedem oczek. Najpierw celną trójką popisał się Cieśla, a po chwili dwa oczka dołożył Bartkowiak i odżyły nadzieje kłodzkich kibiców. Dwie minuty później ponownie trojką popisał się Cieśla i Nysa traciła tylko dwa oczka (20-22). Rywale pierwsze punkty zdobyli dopiero po upływie 5 minut gry tej kwarty. W 17. minucie Nysa objęła pierwszy raz w meczu prowadzenie 25:24 po punktach Lipińskiego. Po chwili było już 31:26 po trzypunktowej akcji Weissa i na przerwę zespół Marcina Radomskiego zszedł prowadząc 33:29.

Po zmianie stron na początku trzeciej części gry utrzymywało się kilkupunktowe prowadzenie Nysy, ale im było bliżej przerwy tym przewaga ta zaczęła topnieć. Przed ostatnią częścią  gry udało ją się przyjezdnym zniwelować i na tablicy był remis 45:45. W czwartej kwarcie także nie udało wyłonić zwycięzcy i losach meczu musiała zadecydować dogrywka. W tej lepsi byli goscie, którzy wygrali 71:68.