Facebook

Passa doralowców podtrzymana!


Szóste zwycięstwo z rzędu odnieśli w rozgrywkach II ligi koszykarze Nysy Kłodzko. Doralowcy ograli na wyjeździe 68:59 Polonię Leszno. Gratulacje!

POLONIA LESZNO - DORAL NYSA KŁODZKO 59:68 (17:17, 12:9, 16:22, 14:20)
Nysa: Kucia 16, Weiss 15, Bartkowiak 11, Wojciechowski 10 (2x3 pkt), Kowalski 9 (2x3 pkt), Płatek 5, Lepczyński 2.

- Mecze wyjazdowe to jest zupełnie inna sprawa niż spotkania u siebie. Dlatego bardzo się cieszę, że udało się wygrać – mówił trener Marcin Radomski. W spotkaniu z Polonią nie wystąpił Czesław Radwański, który nabawił się urazu na przedmeczowej rozgrzewce. Za to po dłuższej nieobecności zobaczyliśmy na parkiecie Macieja Lepczyńskiego. Spotkanie miało podobny przebieg jak ostatni mecz w kłodzkiej hali przeciwko Muszkieterom. Pierwsze dwie kwarty wyrównane ze wskazaniem na gospodarzy. W drugiej połowie meczu doralowcy byli już skuteczniejsi w ataku.

Pierwsze dwie ćwiartki to słaba gra w ataku doraloców. - Graliśmy ospale i mało agresywnie, a przede wszystkim nie atakowaliśmy przeciwnika po niecelnych rzutach – relacjonował kłodzki trener. Po pierwszych 10. minutach gry był remis 17:17, a na przerwę z przewagą trzech punktów (29:26) schodziła Polonia. – Ten mecz potwierdził tylko jak ważna jest obrona, bo po tak słabej grze przegrywaliśmy tylko trzema punktami – dodał. M. Radomski.

W drugiej połowie Nysa kontynuowała dobrą grę w obronie, ale co ważniejsze, poprawiła się w ataku. – Byliśmy agresywniejsi, co przyniosło nam 18 rzutów osobistych. Atakowaliśmy deskę, co dało siedem dodatkowych posiadań w ataku, a w pewnym momencie zagraliśmy kilka efektownych i efektywnych akcji w ataku, co przełożyło się kilkupunktowe prowadzenie – relacjonował szkoleniowiec Nysy. Doralowcy w drugiej połowie poprawili skuteczność punktową blisko o połowę, zdobywając w drugich 20. minutach gry 42 oczka. – Moi zawodnicy dzięki ogromnemu zaangażowaniu ławki utrzymali prowadzenie broniąc kilka akcji z ogromnym poświęceniem i intensywnością – zakończył M. Radomski.

Kłodzki zespół ostatecznie pokonał drużynę z Leszna 68:59, notując szóstą wygraną z rzędu. W następnej kolejce doralowcy we własnej hali podejmą Sudety Jelenia Góra.