Facebook

Inauguracyjna porażka koszykarzy [foto]


Niestety, koszykarzy Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko walczyli dzielnie, byli w końcówce meczu na prowadzeniu. Jeszcze na dwie minuty przed końcem meczu kłodzczanie prowadzili różnicą sześciu punktów.

Poniżej relacja, wypowiedzi i zdjęcia.

I LIGA: SKK SIELDCE - DORAL NYSA KŁODZKO 65:61 (17:10, 14:19, 16:20, 18:12)
Punktowali: Leńczuk 16, Wojciechowski 15, Kowalski 8, Bluma 8, Weiss 4, Kliniewski 4, Lipiński 2, Kasiński 2, Muskała 2, Sanny 0, Czajkowski 0.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Nysa drugi sezon na pierwszoligowych parkietach rozpoczęła od meczu wyjazdowego SKK Siedlce.  - Zagralibyśmy bardzo dobre spotkanie, gdyby odliczyć ostatnie 120 sekund. Jak na nasze przygotowanie to radziliśmy sobie zarówno nieźle w obronie jak i ataku. Oczywiście były słabsze momenty, ale potrafiliśmy je przebrnąć nie tracąc zimnej głowy – mówił trener Marcin Radomski.

Początek należał do Nysy, która po czterech minutach wygrywała 10:2. Jednak później inicjatywę przejęli gospodarze i po pierwszej kwarcie wygrywali 17:10. W drugiej odsłonie meczu udało się kłodzczanom odrobić straty i do rywali tracili tylko dwa oczka (29:31). Od 25. minuty zaczęła rosnąć przewaga przyjezdnych, która jeszcze na dwie minuty przed końcową syreną wynosiła sześć punktów (61:55). W barwach Nysy nie do zatrzymania momentami był Aleksander Leńczuk, który zdobył 16 punktów, w tym czterokrotnie trafiając za trzy punkt.

- Niestety w końcówce zabrakło już tego spokoju, zarówno młodszym i jak starszym zawodnikom. Koszykówka jest grą błędów i my tych błędów w końcówce popełniliśmy za dużo. Szkodą, ogromna szkoda bo zwycięstwo w meczu otwarcia po tylu problemach jakie mieliśmy, byłoby czymś ekstra, natomiast nie załamujemy się – zapowiada kłodzki szkoleniowiec. W ostatnich dwóch minutach SKK zdobyło dziesięć punktów i wygrało cały mecz 65:61.

- Myślę, że ten mecz pomimo złego zakończenia dla nas, daje nadzieje, że jak potrenujemy w pełnym składzie jakiś czas, to będziemy groźni dla każdego – dodał M. Radomski. W drugiej kolejce spotkań (01.10.) Nysa we własnej hali zagra ze Spójnią Stargard.