Facebook

Koszykarze postraszyli Legię [foto]


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko ulegli faworyzowanej
Legii Warszawa, ale tanio skóry nie sprzedali.

Poniżej relacja, wypowiedzi i zdjęcia.

DORAL NYSA KŁODZKO - LEGIA WARSZAWA 69:87 (16:27, 20:20, 18:15, 15:25)
NYSA: Kasiński 14, Wojciechowski 13, Bluma 12, Sanny 11, Leńczuk 10, Weiss 7, Kliniewski 2, Muskała 0. LEGIA: Jarmakowicz 20, Aleksandrowicz 12, Kukiełka 10, Pacocha 10, Andrzejewski 9, Łukasz Wilczek 9, Marcel Wilczek 9, Linowski 6, Sulima 2.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Pierwsze dziesięć minut należało do gości, którzy szybko wyszli na prowadzenie 10:0, a potem 17:2. Ostatecznie doralowcom udało się odrobić straty i ta ćwiartka zakończyła się przegraną Nysy 16:27. - Mieliśmy problemy w pierwszej kwarcie, ale przezwyciężyliśmy je. Nas czeka jeszcze praca, praca i praca, ale idziemy w dobrym kierunku – mówił trener Radosław Hyży. I w meczu tym było już widać kilka niezłych fragmentów gry w wykonaniu kłodzkich koszykarzy.

Do 25. minuty goście prowadzili 62:42, ale kolejne pięć minut należało do doralowców. Legia nie zdobyła w tym czasie ani jednego punktu, podczas gdy gospodarze trafili 12 kolejnych punktów i zmniejszyli straty przed ostatnią partią meczu do ośmiu oczek (54:62). - Nie popadajmy w hurra optymizm. Ja wiem, gdzie jesteśmy, a co zawodnicy Legii prezentują. Jednak muszę pochwalić swój zespół za kilka fajnych akcji jakie zagraliśmy, za odwagę i energię, którą włożyliśmy – dodał kłodzki szkoleniowiec.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Legii 87:69. - Wywozimy punkty z trudnego w Kłodzku, bo tutaj jeszcze wiele zespołów się zdziwi – powiedział na koniec trener Legii, Piotr Bakun. Za tydzień ostatni mecz ligowy w tym roku. Do Kłodzka przyjedzie przeżywająca kłopoty Noteć Inowrocław, która na wyjeździe dotychczas wygrało jedno spotkanie.