Facebook

Twierdza Kłodzko rośnie w siłę [foto]


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Klodzko odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu we własnej hali. Doralowcy nie dali szans Kotwicy Kołobrzeg, gromiąc przeciwników 99:65!

Poniżej relacja, wypowiedzi i zdjęcia z meczu. 

DORAL NYSA KŁODZKO – KOTWICA KOŁOBRZEG 99:65 (26:14, 20:19, 24:19, 29:13)
Nysa: Bluma 21, Lipiński 14, Wojciechowski 14, Sanny 12, Kowalski 11, Kasiński 10, Leńczuk 10, Kliniewski 5, Weiss 2, Muskała 0, Poręba 0, Rogalewski 0. Kotwica: Bodych 21, Suliński 11, Dzierżak 10, Grujić 8, Dobriański 7, Przyborowski 5, Hanke 1, Neumann 1, Rduch 1, Małetko 0.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Kibice w kłodzkiej hali w końcu mieli duże powody do zadowolenia. Doralowcy odnieśli przekonywujące zwycięstwo nad Kotwicą Kołobrzeg, do tego swoją grą dając radość swoim fanom. - Przyjemnie patrzyło się na zawodników Nysy Kłodzko. Chciałbym też usprawiedliwić zespół Kotwicy, dlatego, że bardzo ciężko gra się bez dwóch podstawowych zawodników, nawet bez trzeciego. To jest ciężko, bo w pierwszej lidze nie da się zastąpić tych graczy – powiedział trener Radosław Hyży.

Obydwie ekipy nie najlepszej rozpoczęły zawody, mając problem ze skutecznością. Po sześciu minutach gry na tablicy był remis 8:8. Dopiero przerwa wzięta przez Radosława Hyżego podziała na gospodarzy, którzy w ostatnich czterech minutach rzucili 18 punktów, przy zaledwie sześciu oczkach Kotwicy. MKS na pierwszą przerwę schodził prowadząc 26:14. Druga ćwiartka była bardziej wyrównana (20:19), ale doralowcy do przewagi dołożyli jeszcze punkt i na przerwę zeszli, wygrywając 46:33. Double-double po dwóch ćwiartkach miał na swoim koncie miał Marcin Bluma - 11 punktów oraz 10 zbiórek.

Po zmianie stron trwał koncert kłodzkiego zespołu, który nie dał żadnych złudzeń przyjezdnym, kto jest lepszy w tym pojedynku. Nysa rzuciła w meczu 99 punktów i była to rekordowa zdobycz na parkietach I ligi. - Spotkanie było bardzo dobre w naszym wykonaniu, wykonaliśmy założenia przedmeczowe i dzięki temu rezultat jest taki, jaki widzimy – skomentował zawody Michał Lipiński. 

Podopieczni Radosława Hyżego wygrali 99:65 i w dwumeczu są lepsi od Kotwicy, bowiem w Kołobrzegu miejscowi zwyciężyli 75:54. Warto jeszcze wspomnieć, że w kadrze doralowców znalazł się Mateusz Poręba. Koszykarz dostał szansę i zadebiutował w meczu z Kotwicą. W następnej kolejce Nysa zagra na wyjeździe z liderem rozgrywek, Sokołem Łańcut.