Facebook

Bez przełamania passy


Niestety, na wyjeździe nadal bez wygranej. Tym razem koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko ulegli 58:79 Rosie II Radom.

Poniżej relacja z meczu.

ROSA RADOM – DORAL NYSA KŁODZKO 79:58 (18:20, 22:11, 22:6, 17:21)
Rosa: Zegzuła 17, Szczypiński 15, Sobuta 12, Szymański 10, Sadło 8, Obarek 7, Stanios 5, Gos 3, Parszewski 2, Kołakowski 0, Wątroba 0. Nysa: Bluma 12, Leńczuk 12, Weiss 11, Wojciechowski 9, Kasiński 5, Muskała 3, Kowalski 2, Lipiński 2, Sanny 2, Kliniewski 0.

Po pierwszej kwarcie z nadziejami można było oczekiwać na dalsze fragmenty pojedynku, bo początek meczu nie wskazywał ma wysoką porażkę. Co prawda rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy, którzy utrzymywali prowadzenie różnicą czterech punktów (10:6, czy 12:8). Ostatnie 2,5 minuty należało do Nysy, która zdobyła osiem punktów, głównie za sprawą Michała Weissa i na pierwsza przerwę zeszła, wygrywając 20:18.

Na początku drugiej ćwiartki doralowcy zwiększyli prowadzenie do pięciu oczek po akcji 2+1 Macieja Muskały. Jednak z każdą upływającą minutą zarysowywała się przewaga Rosy. Po pierwszej połowie kłodzczanie tracili do rywali dziewięć punktów (31:40). Trzecia kwarta to popis gry zespołu z Radomia, który w tym fragmencie pojedynku rozstrzygnął losy meczu. Nysie udało się zdobyć zaledwie sześć oczek, przy 22. punktowej zdobyczy miejscowych.  

Przed ostatnią ćwiartką Rosa prowadziła 62:37. Kłodzkim zawodnikom udało się nieco zmniejszyć straty, głównie za sprawą Rafała Wojciechowskiego i Aleksandra Leńczuka,  ale to nie wystarczyło, aby zagrozić Rosie. Ostatecznie podopieczni Radosława Hyżego przegrali 58:79 i nadal pozostają bez wygranej na wyjeździe.