Facebook

Koszykarze bez przełamania


Niestety, nadal bez wygranej pozostają koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko. Kłodzczanie w 4. kolejce I ligi przegrali 43:57 w Kutnie.

Poniżej relacja z meczu.

POLFARMEX KUTNO - ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO 57:43 (13:14, 15:12, 18:7, 11:10)
Polfarmex: Zębski 10, Wojdyła 10, Janiak 9, Kobus 6, Tradecki 5, Marek 5, Pawlak 3, Adamczewski 3, Szwed 2, Antczak 2, Sobczak 2. Nysa: Sanny 14, Kulon 10, Kowalski 5, Kasiński 4, Muskała 3, Weiss 2, Rutkowski 2, Jodłowski 2, Lipiński 1, Wojciechowski 0, Kliniewski 0.

Zawody rozpoczęły się od prowadzenie 7:0 przez gospodarzy, jednak kolejne akcje kończyli już kłodzczanie i przegrywali już tylko 6:7. Po pierwsze ćwiartce, dzięki celnemu rzutowi osobistemu Lipińskiego, to podopieczni Radosława Hyżego zeszli na przerwę prowadząc 14:13.

Druga kwarta była bardzo wyrównana. Wynik niemal cały czas oscylował na granicy remisu, a w połowie kwarty koszykarze z Kłodzka prowadzili 19:18. W 17. minucie zespół z Kutna wypracował sobie pięciopunktowe prowadzenie (24:19), ale po pierwszej połowie pojedynku doralowcy tracili już dwa oczka (26:28).

Po zmianie połów lepiej prezentowali się już miejscowi koszykarze, którzy mozolnie, ale systematycznie powiększali przewagę punktową. Trzecią ćwiartkę doralowcy ulegli 8:17, a w całym meczu przegrywali trzynastoma punktami (33:46).

Nysa nie była już w stanie nawiązać walki i po czterdziestu minutach musiała uznać wyższość podopiecznych Jarosława Krysiewicza, przegrywając w kutnowskiej hali 43:57. Okazja na przełamanie już w sobotę we własnej hali. Doralowcy o godz. 17.00 podejmą KKS Warszawa.