Facebook

Druga domowa porażka z rzędu [foto]


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko ponieśli drugą porażkę z rzędu we własnej hali. Tym razem kłodzczanie musieli uznać wyższość Basketu Poznań, przegrywając 63:71.

Poniżej relacja i zdjęcia z meczu.

DORAL NYSA KŁODZKO - BASKET POZNAŃ 63:71 (21:23, 13:23, 10:7, 19:20)
Nysa: Kulon 12, Rutkowski 12, Wojciechowski 11, Stępień 10, Kliniewski 8, Jodłowski 5, Lipiński 5, Kasiński 0, Muskała 0. Basket: Wieloch 25, Metelski 14, Fiszer 12, Kurpisz 10, Struski 8, Samsonowicz 2.

 Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ. 

Pierwsza kwarta była na remis (21:21), ale przed przerwą goście uzyskali dziesięciopunktowe prowadzenie i po dwóch kwartach Basket wygrywał 44:34. Przewagę rywale podwyższyli w ostatniej ćwiartce i w 34. minucie wygrywali różnicą 14. punktów. 

Jednak kłodzczanie nie załamali się i na niespełna trzy minuty przed końcową syreną zniwelowali straty do czterech oczek. - Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich. Rywale są zbyt mocnym zespołem, aby dawać jedną lub dwie szanse na to, żeby wygrać – mówił trener Marcin Grygowicz. 

Wtedy losy meczu wziął w swoje ręce kapitan z Poznania, Piotr Wieloch. - Robiliśmy, co mogliśmy, staraliśmy się, pracowaliśmy, ale mimo to zawodnik wykonał bardzo ważne rzuty. Skończył dwie najważniejsze akcje w meczu rzutami za trzy punkty i utrzymał prowadzenie dla swojego zespołu – dodał kłodzki szkoleniowiec.

Ostatecznie doralowcy ulegli 63:71. W następnej kolejce Nysę czeka wyjazd do Siedlec.