Facebook

NIe ustrzelili Sokoła


Nie udało się koszykarzom Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko w Łańcucie, gdzie musieli uznać wyższość tamtejszego Sokoła. Podopieczni Marcina Grygowicza ulegli 72:86.

Poniżej punkty i relacja z zawodów.

SOKÓŁ ŁAŃCUT - ZETKAMA DORALA NYSA KŁODZKO 86:72 (29:24, 21:22, 21:15, 15:11)
Sokół: Marek Zywert 20, Klima 18, Włodarczyk 10, Karolak 9, Kulikowski 8, Parszewski 7, Warszawski 6, Kamil Zywert 6, Inglot 2, Błachowicz-Kiełb 0, Mac 0. Nysa: Wojciechowski 14, Jodłowski 12, Stępień 12, Sanny 10, Kulon 8, Rutkowski 8, Kasiński 5, Kowalski 3, Kliniewski 0, Muskała 0, Rogalewski 0.

Rozpoczęło się od prowadzenia miejscowych, ale dystans utrzymywał Rafał Wojciechowski,  a po rzutach wolnych Tomasza Stępnia doralowcy byli na minimalnym prowadzeniu (11:10 i 13:12). W odpowiedzi Sokół trafił z nawiązką i wygrywał 22:15, ale kłodzczanie szybko odrobili straty i przegrywali 22:24. Ostatecznie, po celnej trójce w ostatnich sekundach pierwszej kwarty, gospodarzy wygrywali 29:24.

Drugą ćwiartkę zespół z Łańcuta rozpoczął od wyniku 8:0 i pewnym momencie prowadził już nawet różnicą trzynastu punktów. Nysie ponownie udało się zmniejszyć straty do rywali. Marc-Oscar Sanny zredukował przewagę do czterech oczek (48:44), a Michał Jodłowski ustalił rezultat pierwszej połowy na 46:50. 

Po zmianie stron ponownie miejscowym udało się powiększyć przewagę i podopieczni Marcina Grygowicza musieli gonić wynik. W 28. minucie gry Sokół wygrywał 71:55, ale Nysa nie poddała się. Dziesięć zdobytych przez MKS punktów z rzędu pozwoliło zbliżyć się do rywali na sześć punktów. Jednak i tym razem koszykarze z Łańcuta w porę zareagowali, odskakując na bezpieczną odległość.

Kłodzczanie słabiej zaprezentowali się w drugich 20. minutach gry. Sokół mocniej bronił, co spowodowało jedenaście strat Nysy, do tego mając przewagę pod tablicami i częściej trafiając z dystansu. To przełożyło się na wynik, ostatecznie Sokół wygrał całe zawody 86:72.

W sobotę pierwsza okazja do zobaczenia doralowców w kłodzkiej hali. I to w meczu derbowym, bo rywalem Nysy będzie Śląsk Wrocław. Spotkanie tradycyjnie w sobotę (13.01.) o godz. 17.00 w hali KCKSiR.