Facebook

Wysoka porażka w Poznaniu


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko w środku tygodniu przełamali serię porażek. Trzy dni później doralowcy rywalizowali z poznańskim Basketem. Jednak o wyjeździe do Poznania będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.

BASKET POZNAŃ - ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO 73:43 (18:12, 14:11, 20:13, 21:7)
Basket: Konopatzki 23, Kurpisz 10, Metelski 9, Struski 8, Fiszer 7, Czyż 5, Tomaszewski 5, Gruszczyński 2, Samsonowicz 2, Wieloch 2, Simon 0. Nysa: Kowalski 11, Sanny 10, Stępień 7, Kulon 6, Kliniewski 4, Malona 3, Kasiński 2, Jodłowski 0, Lipiński 0, Wojciechowski 0. 

W zaległym meczu, Nysa we własnej hali podejmowała Kotwicę Kołobrzeg. - W pierwszej kwarcie straciliśmy 22. punkty, a w kolejnych trzech niecałe czterdzieści. To był klucz do zwycięstwa. My, odkąd współpracujemy, postawiliśmy akcent na obronę. Tylko obrona jesteśmy w stanie wygrywać mecze w I lidze – mówi trener Marcin Grygowicz.

Pierwszą kwartę zespół z Kotwicy wygrał 22:15, ale to był jedyny pozytywny moment dla gości. W kolejnych ćwiartkach doralowcy zaczęli dominować na parkiecie i budować sobie przewagę. - Jak wróciliśmy do lepszego bronienia to przyniosło to efekt. Zagraliśmy przyzwoicie, a momentami bardzo dobrze w ataku - chwalił swój zespół kłodzki szkoleniowiec.

Po pierwszej połowie udało się odrobić straty i na przerwę zejść z wynikiem 37:36. Trzecią kwartę Nysa wygrała 23:13 i przed ostatnimi dziesięcioma minutami gry, kłodzczanie wygrywali 60:49. Ostatecznie doralowcy zwyciężyli 79:57 i przełamali serię pięciu porażek z rzędu.

 - Teraz gramy meczem z bezpośrednimi rywalami w tabeli – zapowiadał M. Grygowicz. W miniony weekend jego zespół rywalizował w Poznaniu.  Jednak o meczu z Basketem koszykarze z Kłodzka będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Miejscowi wygrali 73:43, dominując zwłaszcza w trzeciej i czwartej kwarcie. 

Runda zasadnicza powoli dobiega dobiega. Do rozegrania pozostaje jeszcze pięć spotkań. W sobotę w kłodzkiej hali Nysa zagra z SKK Siedlce. Początek spotkania o godz.. 17.00.