Facebook

Osobiste za zwycięstwo


Marcin Kowalski swoimi rzutami osobistymi w końcówce wyrównanego pojedynku zapewnił zwycięstwo w Rawiczu. Doralowcy dzięki temu mogli cieszyć się z trzynastego zwycięstwa w II lidze. 

RAWIA RAWICZ- DORAL NYSA KŁODZKO 76:77 (19:16, 21:24, 21:21, 16:17)
Rawia: Mciołek 21, Zając 12 (1x3), Muskała 11(1x3), Wiśniewski 10, Rodak 9, Staśkowiak 6, Kurkowiak 4, Styła 2, Olejniczak 2. Nysa: Kowalski 25 (4×3), Wojciechowski 21 (1×3), Krajniewski 11 (2×3), Kutta 11 (2×3), Bartkowiak 5, Zubik 2, Mishchenko 2, Weiss 0,

Doralowców w miniony weekend czekał wyjazd do Rawicza na mecz z tamtejszą Rawią. Mimo, że rywale plasowali się na dwunastym miejscu (cztery wygrane) w tabeli II ligi, to Nysę czekała ciężka potyczka.

Pokazały to już pierwsze minuty spotkania. Zmagania ze sporym animuszem rozpoczęli gospodarze, którzy po siedmiu minutach wygrywali 17:9. Ostatecznie pierwsza ćwiartka zakończyła się wygraną 19:16 na korzyść koszykarzy z Rawicza. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się wypracować przewagi i po 20. minutach na tablicy był remis 40:40.

Rawia bardzo dobrze spisywała się w obronie. To sprawiało spoty kłopot doralowcom, którzy w tym meczu mieli też sporo przestrzelonych rzutów. W trzeciej kwarcie udało się podopiecznym Jerzego Chudeusza odskoczyć na kilku punktów, ale miejscowi szybko zniwelowali tą stratę i przed ostatnią odsłoną meczu ponownie był remis, po 61.

Na 32. sekundy przed końcem spotkania bliżej wygranej była drużyna z Rawicza, która prowadziła 76:74. Piłka była po stronie przyjezdnych i przy rzucie za trzy punkty faulowany był Marcin Kowalski. Doświadczony gracz Nysy nie pomylił się przy trzech rzutach osobistych i na osiem sekund przed końcową syreną to podopieczni Jerzego Chudeusza byli na prowadzeniu 77:76.

Gospodarze wzięli czas, aby przeprowadzić ostatnią akcję, ale nie zdołali oddać rzutu i ze zwycięstwa mogli cieszyć się doralowcy. To była trzynasta wygrana Nysy w drugoligowych rozgrywkach. Za tydzień (09.02.) kłodzczanie we własnej hali zmierzą się z Intermarche II Zielona Góra, a wcześniej, bo w środę (06.02.), rozegrają zaległe spotkanie w Nysie z tamtejszym AZS.