Facebook

Spektakularna rehabilitacja


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko nie dali szans drużynie z Wrocławia i zanotowali pewnie i przekonywujące zwycięstwo nad Gimbasketem.

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO - GIMBASKET WROCŁAW 96:56 (33:13, 24:11, 15:18, 24:14)
Nysa: Kutta 16 (1×3), Wojciechowski 15, Bartkowiak 14, Krajniewski 11(2x3), Rogalewski 10 (2×3), Weiss 8 (2×3), Kowalski 8 (2×3), Zubik 8, Mishchenko 6, Włodarczyk 0.

Do Kłodzka, w ramach rozegrania zaległego spotkania 19. kolejki II ligi, przyjechał Gimabsket Wrocław. - Chcę pogratulować drużynie spektakularnego zwycięstwa, ale dla mnie najważniejsza była reakcja zespołu po ostatnim przegranym meczu – mówił trener Jerzy Chudeusz. Doralowcy chcieli się zrehabilitować za przegraną w Nysie, gdzie ulegli AZS 83:94. I to udało się znakomicie.

Kłodzczanie już po 10 minutach gry mieli przewagę 20 punktów (33:13). Nysa w pełni kontrolowała to co się dzieje na parkiecie, a przed przerwą prowadzenie jeszcze powiększyła. Po dwóch kwartach wygrywała 57:24.

- Zagraliśmy lepiej w defensywie, agresywniej w obronie, ja wołałem do zawodników, aby więcej rozmawiali ze sobą, komunikowali się w obronie i to dziś zafunkcjonowało. To był dobry w mecz w defensywie, a z defensywy są łatwe punkty, a myśmy takich punktów zdobyli sporo. Stąd też to okazałe nasze zwycięstwo – mówił trener Jerzy Chudeusz.

W drugiej części pojedynku szansę dostali zawodnicy, którzy dotychczas mniej minut spędzili na parkiecie. Gracze Ci przewagę jeszcze powiększyli, która ostatecznie wyniosła czterdzieści punktów. Spotkanie zakończyło się wygraną 96:56.

Kłodzczanie dalej nadrabiają zaległości. W środę (19.30.) w zaległym meczu zmierzą się we własnej hali z Intermache II Zielona Góra, a w sobotę (17.00), już zgodnie z terminarzem, ich przeciwnikiem będzie KS Kosz Pleszew. Obydwa mecze odbędą się w kłodzkiej hali OSiR.