Facebook

Koszykarski hat-trick


Siedem dni, trzy mecze i trzy zwycięstwa. Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko kończą tygodniowy maraton ligowy pewnym zwycięstwem nad drużyną z Pleszewa.

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO – KS KOSZ PLESZEW 87:67 (24:13, 20:17, 17:12, 26:25)
Nysa: Krajniewski 19 (3×3), Kutta 19 (3×3), Wojciechowski 17, Kowalski 13 (3×3), Bartkowiak 12, Zubik 4, Mishchenko 3, Weiss 0, Włodarczyk 0.

- Te dwa poprzednie mecze kosztowały nas trochę zdrowia. W pierwszej połowie meczu z Pleszewem prezentowaliśmy się bardzo dobrze, zarówno w obronie jak i w ataku, a później w nasze szeregi wkradło się rozprężenie – mówił trener Jerzy Chudeusz. Jak to miało miejsce w poprzednich pojedynkach i tym razem kłodzczanie rozpoczęli spotkanie od wysokiego prowadzenia. Dziesięć minut gry i MKS wygrywał 24:13.

Pierwszą część spotkania zakończył akcją 2+1 Mishchenko i na przerwę doralowcy zeszli przy prowadzeniu 44:30. - To był najmocniejszy rywal z tych trzech drużyn z którymi rywalizowaliśmy w tygodniu. Na plus przeciwnika trzeba powiedzieć, że znaleźli taki sposób bronienia. Koszykarze z Pleszewa postawili na obronę strefową, co nam mniej ten styl pasowało – ocenił szkoleniowiec 

Nie miało to jednak większego wpływu na wydarzenia na parkiecie. Nysa wygrała pewnie, różnicą dwudziestu punktów, odnosząc tym samym szesnaste zwycięstwo w rozgrywkach II ligi. Do końca sezonu zasadniczego pozostały trzy kolejki, a w nich rywalizacja z drużynami ze ścisłej czołówki.

Za tydzień doralowcy zmierzą się z AZS Opole (drugi zespół), następnie we własnej hali podejmą lidera, drużynę BC Swiss Krono Żary. W ostatnim meczu przed fazą play-off, rywalem będzie Obra Kościan (czwarta lokata).