Facebook

Emocje wzięły górę


W wojnie nerwów lepsi koszykarze z Inowrocławia. Drugą rundę walki o I ligę, koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko rozpoczęli od porażki. 

Poniżej relacja, wypowiedzi trenerów i statystyki. 

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO – NOTEĆ INOWROCŁAW 77:80 (14:13, 25:25, 14:21, 24:21)
Nysa: Bartkowiak 22 (1×3), Kutta 16 (1×3), Kowalski 10 (2×3), Krajniewski 10, Wojciechowski 10, Weiss 7, Zubik 2, Szymański 0. Noteć: Marciniak 22 (4x3), Filipiak 15 (1x3), Grzesiński 14 (2x3), Szczepanik 8, Bierwagen 7, Barszczyk 7, Żurawski 7.

- To są właśnie play-offy. Tutaj duża wagę odgrywają emocje, które się udzielają – mówił Jerzy Chudeusz. Szkoleniowiec przyznał, że jego drużynie bardzo udzieliły się emocje. Doralowcy grali nerwowo i popełniali bardzo dużo błędów. - Nie zdarzyło nam się we wcześniejszych meczach popełnić taką ilość strat. Można powiedzieć, że oddawaliśmy przeciwnikowi piłki zbyt łatwo. Tymi stratami można obdzielić nie jeden, a trzy mecze. Rywale ukarali nas za nasze błędy i emocjonalność – dodał.

Jeśli chodzi o przebieg wyniku, to żadnej z ekip nie udało się zbudować większej przewagi punktowej podczas prowadzenia. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 14:13 na korzyść gospodarzy. Druga ćwiartka na remis (25:25), więc na przerwę z minimalnym prowadzeniem zeszli doralowcy. Po zmianie stron o wiele lepiej zagrali przyjezdni, którzy pod koniec tej ćwiartki zdobyli cztery oczka z rzędu i prowadzili 59:53.

- To było bardzo ciekawe widowisko. Spotkały się dwa równorzędne zespołu i praktycznie do ostatnich sekund mecz był nie rozstrzygnięty - ocenił zawody trener Noteci. Jeszcze na 22. sekundy przed końcem pojedynku, Nysa przegrywała 77:78, ale odgwizdany niesportowy faul praktycznie przesądził o triumfie gości. Noteć w pierwszym meczu drugiej rundy play-off zwyciężyła 80:77.

Za tydzień rewanż w Inowrocławiu. - My jesteśmy pod ścianą. Aby wygrać wojnę, musimy zwyciężyć bitwę w Inowrocławiu. Ja wierze, że jeszcze wrócimy na trzeci decydujący mecz do Kłodzka – zapowiada szkoleniowiec Nysy. A wracając pamięcią do pamiętnych barażów o pierwszą ligę, to wtedy doralowcy fazę play-out rozpoczęli od zwycięstw dwóch zwycięstw w hali Noteci.