Facebook

Koszykarze zameldowali się w ćwierćfinale


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko meldują się w trzeciej rundzie play-off o I ligę. W trzecim decydującym meczu doralowcy pewnie ograli Noteć Inowrocław.

Poniżej relacja i wypowiedzi pomeczowe.

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO - NOTEĆ INOWROCŁAW 95:72 (29:17, 24:24, 27:13, 15:18)
Nysa: Krajniewski 24 (3×3, 11 zb. 6 as), Kutta 18 (2×3, 5 zb, 6 as), Weiss 13 (1×3), Kowalski 12 (2×3, 6 zb 6 as), Bartkowiak 12 (1×3), Wojciechowski 12, Zubik 4, Rogalewski, Szymański, Mishchenko, Włodarczyk. Noteć: Bierwagen 19(2x3), Żurawski 12, Grzesiński 11 (2x3), Szczepanik 8 (1x3), Kretkowski 7 (1x3), Filipiak 6, Marciniak 5 (1x3), Barszczyk 4, Rzosiński, Robak.

Koszykarze z Kłodzka dopięli swego i zameldowali się w kolejne rundzie play-off o I ligę. - Zagraliśmy rewelacyjne spotkanie w Inowrocławiu, zarówno w ataku jak i w obronie – mówił trener Jerzy Chudeusz, nawiązując do spotkania, dzięki któremu udało się wyrównać  stan rywalizacji z Notecią Inowrocław (pierwsze spotkanie  w Kłodzku wygrali rywale).

- Co do trzeciego meczu, to początkowo nieśmiało rozpoczęliśmy te zawody, ale później zrobiliśmy swoje – chwalił swój zespół opiekun Nysy. Doralowcy rozpoczęli zmagania od prowadzenia 29:17. W drugiej ćwiartce przewaga w 17. minucie wzrosła do 19. punktów (49:30), ale ostatni fragment przed przerwą Noteć wygrała 11:4 i odrobiła część strat.

Druga połowę pojedynku lepiej zaczęli koszykarze z Inowrocławia, którzy w pewnym momencie tracili już tylko osiem oczek do miejscowych (59:51). Jednak w tym momencie kłodzczanie wrzucili wyższy bieg i przed ostatnią kwartą Nysa wygrywała 80:54 (!) - Znowu były momenty świetnej defensywy, a z tego są łatwe punkty i prowadzenie. Dodatkowo cieszę się, że miałem okazje wpuścić na parkiet wszystkich graczy – mówił J. Chudeusza.

Nysa pewnie wygrała trzecie spotkanie, szansę w tym spotkaniu pojawiania się na parkiecie dostali wszyscy gracze i ostatecznie spotkanie zakończył się wynikiem 95:72. - Gratuluje drużynie gospodarzy. Bardziej wytrzymali to ciśnienie, napięcie towarzyszące temu meczowi – dodał asystent trener Noteci. Na brawa zasłużyła cała drużyna, a szczególnie gra Krzysztofa Krajniewskiego. Zawodnik Nysy zdobył 24. punkty, w tym rzucił trzy trójki, do tego dołożył jedenaście zbiórek i miał sześć asyst (eval 43). 

Doralowcy mieli tylko dwa dni pierwszy, bo już w Wielką Sobotę (20.04.) rozpocznie się ćwierćfinałowa runda fazy play-off. Rywalem będzie AZS AWF Mickiewicz Katowice, który także w środę rozgrywał decydujące starcie o awansie do trzeciej rundy. Katowiczanie rywalizowali z ŁKS Łódź.

Kłodzczanie pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe, albowiem Mickiewicz to mistrz grupy C w rundzie zasadniczej. Rewanż 27 kwietnia w Kłodzku.