Facebook

Wyjazdowa niemoc trwa


Z Prudnika na tarczy. Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko nadal bez wyjazdowego przełamania.

POGOŃ PRUDNIK – ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO 88:72 (10:18, 20:12, 33:25, 25:17)
Pogoń: Pisarczyk 18, Salamonik 16, Nowakowski 11, Patryk Garwol 10, Mroczek-Truskowski 10, Suliński 10, Sanny 5, Sroka 5, Mordzak 3, Maciej Garwol 0, Jatczyk 0, Kociuga 0. Nysa: Malesa 18, Nowicki 14, Wojciechowski 14, Tomczak 11, Kowalski 5, Kutta 5, Weiss 3, Zagórski 2, Bartkowiak 0, Madziar 0.

Pierwsza kwarta należała do Nysy, która po 10 minutach wygrywała 18:10. Po rozpoczęciu drugiej ćwiartki przewaga przyjezdnych wzrosła do dziesięciu oczek. Jednak później przeważała zespół Pogoni. Efektem tego był remis 30:30 po pierwszej części spotkania.

Po zmianie stron po raz kolejny przydarzył się doralowcom przestój. Po trzynastu punktach z rzędu miejscowi wygrywali 63:55, a później przewaga jeszcze wzrosła i wynosiła 70:55. Doralowcy nie byli już w stanie zagrozić Pogoni, ulegając ostatecznie 72:88. Zespół z Prudnika tym samym przełamał serie czterech porażek z rzędu, z kolei Nysa nadal czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo.

W następnej kolejce podopieczni Jerzego Chudeusza będą mieli już atut własnego boiska. W sobotę (23.11.) rywalem Nysy będzie zespół Miasta Szkła Krosno.