Facebook

Kolejne derby dla rywali


Seria trzech zwycięskich meczów Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko przerwana. W kłodzkiej hali triumfowała drużyna WKK Wrocław. 

Poniżej relacja z meczu.

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO – WKK WROCŁAW 70:86 (21:18, 20:18, 14:26, 15:24)
Nysa: Bartkowiak 20, Zagórski 15, Wojciechowski 8, Kowalski 8, Kutta 7, Tomczak 6, Weiss 4, Madziar 2, Rogalewski 0, Nowicki 0. WKK: Niedźwiedzki 22, Prostak 15, Patoka 14, Jędrzejewski 12, Koelner 10, Kroczak 5, Nowakowski 4, Madejski 2, Sitnik 2, Matusiak 0, Pułkotycki 0, Uberna 0.

Po derbach z Górnikiem Wałbrzych teraz w kłodzkiej hali doralowców czekała potyczka z WKK Wrocław. Rywale podchodzili do meczu z Nysą po pięciu zwycięstwach z rzędu. W ostatniej kolejce co prawda pauzowali, a wcześniej triumfowali w starciu z wałbrzyszanami. Z kolei MKS w domu wygrał trzy ostatnie pojedynki. 

Pierwsze dwie kwarty wygrała Nysa. Po dziesięciu minutach doralowcy wygrywali 21:18, a na przerwę zeszli przy wyniku 41:36. Piętnaście punktów po stronie miejscowych padło łupem Jarosława Bartkowiaka.

Druga część pojedynku należała wrocławian, którzy już w trzeciej odsłonie zbudowali sobie przewagę w postaci siedmiu oczek (62:55). Ostatecznie WKK triumfowało w kłodzkiej hali 86:70. J. Bartkowiak dołożył do swojego dorobku pięć oczek, a w drużynie gości doskonale spisywał się Piotr Niedźwiedzki (22 punkty i 15 zbiórek).

Dla Nysy to dopiero druga porażka we własnej hali. Wcześniej wygrał tutaj zespół z Wałbrzycha. Zgoła odmiennie wygląda sytuacja kłodzkiego zespołu w meczach wyjazdowych. Teraz podopiecznych Jerzego Chudeusza (14.12.) czeka potyczka w Łańcucie z tamtejszym Sokołem.