Facebook

Wypowiedzi trenerów po meczu Nysa - Gimbasket

Poniżej prezentujemy wypowiedzi trenerów po meczu Dorala Nysy Kłodzko z Gimbasketem Wrocław. Szkoleniowiec gości mimo porażki znalazł powodu do zadowolenia. W całkiem innym nastroju, mimo zwycięstwa, był Marcin Radomski.

Marcin Radomski, trener Dorala Nysy Kłodzko:
- Najważniejsze, że wygraliśmy. Chociaż wygrana była tutaj wiadoma, bo Gimbasket jest outsiderem rozgrywek i ogrywają młodzież. Jednak nie udało się zrealizować drugiego założenia, jakim było skończenie meczu bez kontuzji. Wiadome jest, że Robert Cieśla podkręcił kostkę, a w ciągu 2-3 dni okaże się, jak groźny jest uraz ręki Michała Lipińskiego. W kontekście kolejnego meczu (ze Śląskiem Wrocław – red.) te dwie kontuzje mnie najbardziej martwią, bo ostatnio mamy spore problemy, aby trenować w zestawieniu pięciu na pięciu. W zeszłym tygodniu ani razu nam się to nie udało. Teraz była szansa, że potrenujemy w komplecie, ale przy tych urazach stoi to pod znakiem zapytania. A z wrocławianami czeka nasz najważniejszy mecz drugiej rundy, bo będzie to bezpośrednia walka o szóste miejsce. 

Robert Kościuk, trener Gimbasketu Wrocław:
- Jestem zadowolony z dzisiejszego spotkania. Trochę mi szkoda, że nie wszyscy moi gracze mogli wystąpić przeciwko kłodzkiej drużynie. Ci, którzy zagrali to starali się walczyć, bić się o każdą piłkę i myślę, że wszyscy zaprezentowali się z dobrej strony. Gospodarze mogli nie pokazać wszystkich swoich umiejętności, ale wynik mnie satysfakcjonuje. Oczywiście, mogliśmy w pewnych elementach zagrać lepiej, a moi chłopcy muszą zrozumieć, że trzeba walczyć przez 40 minut.