Facebook

Misja: I liga koszykówki w Kłodzku


Nie jest tajemnicą, że gra w I lidze koszykarzy niesie za sobą duże nakłady finansowe oraz organizacyjne.

W tej kwestii wypowiedział się wiceprezes klubu, Jerzy Sierakowski oraz burmistrz Miasta Kłodzka, Michał Piszko. 

Dla kłodzkiego klubu jest to jubileuszowi moment na parkietach II ligi. - Nie spodziewaliśmy się, że dotrzemy aż tak daleko w tym sezonie. Nie mniej jest to nasz dziesiąty sezon na parkietach II ligi, więc chcieliśmy, aby wypadł on lepiej niż poprzedni, chociaż poprzedni nie był najgorszy. Jest pewna progresja i mogliśmy się spodziewać, że po uzupełnieniu składu o dwóch zawodników będziemy mieli większe szanse na końcowy sukces – mówi Jerzy Sierakowski. Dziesiąty sezon doralowcy mogą uczcić promocją do I ligi. Ich awans wydaje się być przesądzony, bo przed meczem barażowym z AZS AGH Kraków mają przewagę w postaci 34. oczek i tylko kataklizm może pozbawić wygrania dwumeczu z AZS AGH Kraków.

Nie jest tajemnicą, że gra w I lidze niesie za sobą duże nakłady organizacyjne. Najważniejsze będzie zabezpieczenie odpowiedniego budżetu. - To są spore nakłady finansowe, ale nie chciałbym w tej chwili mówić o wielkości tych pieniędzy. Zmiany są wielorakie, przede wszystkim pod względem organizacyjnym. Choćby w kwestii wyjazdów – wyjaśnia wiceprezes Nysy. Drużyna będzie musiała przygotować się na odległe wyjazdy, np. do Szczecina, Bydgoszczy czy Inowrocławia.  - Tutaj trzeba będzie taki wyjazd zabezpieczyć logistycznie i wyjechać dzień wcześniej. Nieodzowne jest stworzenie grupy osób, która będzie zajmować się strckte organizacją meczów. Trzeba będzie zająć się stworzeniem od podstaw kolektywu ludzi, którzy będą mogli wziąć w tego typu rozgrywkach - dodaje J. Sierakowski, który przyznaje, że bardzo ważna będzie współpraca z urzędem miasta.   

- Miasto będzie się starało w sposób finansowy zapewnić i zabezpieczyć funkcjonowanie zespołu w I lidze. Oczywiście, przy wsparciu sponsorów, których będziemy musieli wspólnie z władzami klubu MKS Nysa Kłodzko i radnymi szukać na terenie naszego powiatu jak i całego województwa – zapowiada burmistrza Kłodzka, Michał Piszko.