Facebook

Inauguracyjna porażka koszykarzy


Niestety, od porażki zmagania na pierwszoligowych boiskach rozpoczynają koszykarze z Kłodzka.

Poniżej relacja z meczu.

I LIGA: ŚLĄSK WROCŁAW - NYSA KŁODZKO 66:54 (14:20, 19:14, 17:14, 16:6)
Śląsk:
Leńczuk 5 (1x3), Sanny, Muskała 3 (1x3), Jakubiak 3 (1x3), Stawiak 14 (3x3), F. Czyżnielewski 11, Hajnsz 3, N. Kulon 13 (2x3), Janicki 2, M. Kulon 6, Wnętrzak, Krakowczyk 6. Nysa: Lipiński 5 (1x3), Weiss 4, Kowalski 5 (1x3), Kucia 3, Bartkowiak 3 (1x3), Płatek 4, Stępień 1, Wojciechowski 11 (1x3), Malona 6.

- Śląsk dzięki agresywnej obronie wygrał mecz – skomentował krótko trener Marcin Radomski. W historycznym debiucie na pierwszoligowych parkietach, zespół z Kłodzka musiał uznać wyższość wrocławian.

O ile w pierwszej połowie doralowcy jeszcze sobie radzili z przeciwnikami, prowadząc po 10. minutach gry 20:14, o tyle w kolejnej fazie spotkania z minuty na minutę było coraz gorzej. - Presja Śląska w drugiej połowie niestety całkowicie sparaliżowała nasze działania i nasza gra nie wyglądała najlepiej. Atak pozycyjny nie działał, indywidualnie niestety też słabo nam szło, zarówno w akcjach podkoszowych jak i na dystansie – relacjonował kłodzki szkoleniowiec.  Do tego wszystkiego jeszcze rzuty osobiste były na dramatycznym poziomie.

Ostatecznie Śląsk ograł Nysę 66:54. - Szkoda, że tak zaczynamy, ale to dopiero pierwszy mecz. Teraz najważniejsze to znaleźć odpowiedzi czemu było tak źle i nad tym pracować – mówił M. Radomski.

W następnej kolejce doralowców czeka wyjazd do Krosna. Drużyna ta w pierwszej kolejce pokonała 74:54 Astorię Bydgoszcz.  - Już pierwszy mecz pokazał, że to nie będzie łatwy sezon dla naszej drużyny i czeka nas jeszcze wiele pracy, aby było lepiej – dodał. [fot. P. Bodzek]