Facebook

Koszykarze triumfują! Piąta wygrana! [foto, video]


Drugie zwycięstwo z rzędu w kłodzkiej hali, a piąte w rozgrywkach I ligi odnieśli koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko.


Poniżej relacja z meczu, zdjęcia i film.

DORAL NYSA KŁODZKO - BASKET POZNAŃ 77:66 (16:15, 17:15, 16:20, 28:16)
Nysa: Stępień 17 (3x3 pkt), Bartkowiak 14, Wojciechowski 12, Bluma 8, Kowalski 8 (2x3 pkt), Malona 6, Weiss 5 (1x3 pkt), Płatek 4, Lipiński 3 (1x3 pkt). Basket: Metelski 17 (1x3 pkt), Smorawiński 14 (2x3 pkt), Wieloch 12 (2x3), Gruszczyński 8 (2x3 pkt), Szydłowski 5, Brek 4, Fiszer 3, Szymczak 2, Stankowski 1, Kurpisz 0, Michalik 0.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Spotkanie rozstrzygnęło się w ostatnich pięciu minutach. - Nie pierwszy raz w lidze do tego momentu toczymy wyrównane pojedynki, mając w nich szanse na wygraną. Jednak ostatnie pięć minut  kosztowało nas zwycięstwo w tym meczu – mówił niepocieszony szkoleniowiec gości, Przemysław Szurek. - Doświadczenie wzięło górę nad młodością – podsumował trener Marcin Radomski. Nim doszło do kulminacyjnego momentu pojedynku, to pierwsza kwarta była wyrównana, po której minimalnie prowadzili gospodarze (16:15).

Z kolei pierwsze pięć minut drugiej ćwiartki to dominacja kłodzkiego zespołu, bowiem rywale w tym czasie nie potrafili zdobyć punktu. Podopieczni Marcina Radomskiego rzucili 12. oczek i w 15. minucie gry prowadzili 28:15. - Przez presje rywali straciliśmy chłodne głowy, a to mnie troszeczkę martwi – dodał kłodzki trener, zapytany o ten moment spotkania. Drużyna z Poznania na minutę przed przerwą zdołała odrobić straty i na tablicy był rezultat 30:30. Miejscowi zdołali wyjść na prowadzenie, a to dzięki celnej trójce Michała Lipińskiego w ostatnich sekundach tej części spotkania.

W trzeciej odsłonie rezultat oscylował w granicach remisu, chociaż pod jej koniec niewielką przewagę punktową osiągnął Basket, ale po zdobyczy Blumy, przed decydującą fazą, goście prowadzili 50:49. I jak już wspomnieli obydwaj szkoleniowcy, o losach meczu zadecydowało ostatnie pięć minut pojedynku. - Młodość odbiera nam szanse dowiezienie zwycięstwa do końca spotkania. A rywale zawsze imponowali mi swoją inteligencją w grze, spokojem rozgrywania akcji. Tym dzisiaj wygrali mecz – chwalił kłodzką drużynę P. Szurek.

W 35. minucie był remis 60:60. Wtedy celną trójką popisał się Kowalski, dwukrotnie trafił Stępień, punkty dołożył również Wojciechowski i Nysa w niespełna cztery minuta zdobyła 11. punktów. - To był mecz doświadczenie kontra młodość. Cieszy mnie te ostatnie pięć minut, gdzie wyszła rutyna moich graczy – dodał M. Radomski.

Ostatecznie doralowcy wygrali spotkanie 77:66. Było to drugie ich zwycięstwo z rzędu w kłodzkiej hali, a piąte w rozgrywkach I ligi. W następnej kolejce Nysę czeka wyjazd od Warszawy na pojedynek z Legią.