Facebook

Wypowiedzi po meczu koszykarzy z GKS


Poniżej wypowiedzi pomeczowe po spotkaniu Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko oraz GKS Tychy.

Marcin Radomski, trener Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko:
- Udało nam się ograniczyć poczynania rywali w ataku, a to dzięki zmniejszeniu skuteczności na dystansie drużyny GKS. Ich statystyka była poniżej ich średniej.  W pierwszej połowie na pewno lepiej broniliśmy, ograniczyliśmy rywali na atakowanej desce, bo wygraliśmy ją 16:11 i to doprowadziło do zwycięstwa.
- Każdy, kto był na meczu widział, że przez trzy kwarty graliśmy troszeczkę inaczej, niż w ostatniej odsłonie. Jest to na pewno niedosyt. Najważniejsze jednak jest dla nas zwycięstwo, które dało nam udział w play-off, a tego nikt nie zakładał przed sezonem.
- Chciałbym podziękować swoim zawodnikom, bo pokazali nie tylko tym meczem, ale i całym sezonem, że miejsce na pierwszoligowych parkietach im się należy. Wygraliśmy z drużyną wyżej notowaną i liczę, że powalczymy o jakaś niespodziankę z Krosnem.

Wojciech Jagiełka, II trener GKS Tychy:
- Gratuluje drużynie przeciwnej zwycięstwa. My przegraliśmy na własne życzenie, podejmując walkę dopiero w drugiej połowie. Na to złożyło się wiele problemów, statystyk, m.in. zbiórka w ataku i walka o tę zbiórkę. Moment w drugiej kwarcie, przegrany przez nas 10:22 dał spokój drużynie gospodarzom, a w nasze poczynania wprowadził nerwowość.

Mateusz Płatek, Zetkama Doral Nysa Kłodzko:
- Weszliśmy na dzisiejszy mecz mocno zmotywowani, wiedzieliśmy o co gramy, stawką było dla nas play-off, to była dla nas taka dodatkowa mobilizacja, wykonywaliśmy założenia taktyczne, a do tego w pierwszej połowie byliśmy dosyć skuteczni w ataku.