Facebook

Niecieszący punkt seniorów [foto, video]


Pierwszy remis w tym sezonie zanotowała Nysa Kłodzko. Podopieczni Kamila Krzywdy razili nieskutecznością i tylko podzielili się punktami w Dziećmorowicach.

Poniżej relacja z meczu i zdjęcia oraz film.

KLASA OKRĘGOWA: SUDETY DZIEĆMOROWICE – NYSA KŁODZKO 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Jan Borkowski (2, sam.), 1:1 Adam Bońkowski (10). Czerwona kartka: Wojciech Kumor (84, niesportowe zachowanie), Żółte kartki: Zimny, Ciupider, Słomka oraz Śmieszek. Sędziowali: Marcin Tworzydło jako główny oraz A. Legan i K. Grajzer (KS Świdnica). Sudety: Wojciechowski – Choma, Otwinowski, Baran, Kumor, Śmieszek, Kwiatkowsi, Cupiał, Macki (46 Kurcek), Tietz, Badeński. Nysa: Borkowski – Sadliński, Syper, Skarbiński, Słomka, Horka, Milewski, Ciupider (74 Zimny), Cebulski (67 Madej), Bońkowski, Pierzchalski.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Dla obydwu drużyn był to pierwszy podział punktów tym sezonie. – W mojej ocenie jak najbardziej zasłużony. My jak i rywale mogliśmy zdobyć bramki, które dałyby zwycięstwo – stwierdził trener MKS, Kamil Krzywda.

Mecz fatalnie rozpoczął się dla kłodzkiej drużyny, która po dwóch minutach spotkania przegrywała 0:1. Po rzucie rożnym piłkę do własnej bramki dość niefortunnie skierował Jan Borkowski. Na szczęście Nysa dość szybko doprowadziła do wyrównania. W 10. minucie bramkarz Sudetów zdołał wybronić uderzenie Ciupidera, ale w dobrym miejscu znalazł się Adam Bońkowski i po dobitce głową był remis.

W 21. minucie przyjezdni mogli być na prowadzeniu. Po podaniu od Horki sam na sam z własnej połowy wyszedł Cebulski, ale obrońcy do spółki z golkiperem zatrzymali akcję Nysy. Składnej akcji nie wykończył z kolei Tomasz Pierzchalski. Niewykorzystane szanse mogły zemścić przed przerwą. Po błędzie Skarbińskiego Nysę od utraty gola, po strzale Mateusza Badeńskiego, uratowała poprzeczka.

Druga połowa należała do zespołu Kamila Krzywdy. – Po przerwie próbowaliśmy przejąć inicjatywę, co było widać. Ponownie jednak raziliśmy nieskutecznością, o czym świadczą trzy sytuacje sam na sam… - żałował kłodzki szkoleniowiec. Tuż po wznowieniu drugiej części pojedynku z gola powinien cieszyć się Paweł Cebulski, ale przegrał starcie z golkiperem.

Ostatnie sześć minut Sudety grały w osłabieniu, gdy Wojciech Kumor otrzymał czerwony kartkę za niesportowe zachowanie względem Tomasza Pierzchalskiego. To właśnie ofensywny pomocnik MKS zmarnował piłkę meczową w 90. minucie, trafiając Wojciechowskiego.

Teraz Nysę czekają dwa dni odpoczynku, a w sobotę do Kłodzka przyjedzie współlider, Unia Bardo.



Polonia-Stal II Świdnica - Grom Witków 0:2 (0:0)
Sudety Dziećmorowice - Nysa Kłodzko 1:1 (1:1)
Victoria Tuszyn - Iskra Jaszkowa 1:1 (1:1)
Unia Bardo - LKS Gola Świdnicka 4:0 (1:0)
Unia Złoty Stok - LKS Bystrzyca Górna 0:0
Skalnik Czarny Bór - Polonia Bystrzyca Górna 2:2 (2:0)
Victoria Świebodzice - Karolina Jaworzyna Śląska 3:0 (2:0)
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - Zdrój Jedlina-Zdrój 1:2 (0:0)