Facebook

Zastopowali Karolinę. Świetny mecz seniorów [foto]


To był zespół Nysy, który kibice chcą oglądać. Podopieczni Kamila Krzywdy po świetnym meczu zremisowali 1:1 z Karoliną Jaworzyną Śląska.

Poniżej relacja, zdjęcia oraz sobotnie wyniki V ligi.

KLASA „O” SENIORÓW: NYSA KŁODZKO – KAROLINA JAWORZYNA ŚL. 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Adam Bońkowski (12), 1:1 Michał Rosiak (24). Żółte kartki: Horka oraz J. Rosiak. Sędziował: Adrian Dorocki (KS Wałbrzych). Nysa: Borkowski – Fedorec, Skarbiński, Syper, Cebulski, Dędys (60 Słomka), Horka, Wojtaszek (75 Sasinowski), Bońkowski, Tracz, Pierzchalski (81 Milewski). Karolina: Laletko – Borowy, Salomon, Mrowiec, N. Rosiak, Schmidt, J. Rosiak, Tymcik (75 Mierzejewski), Tatuśko, Ptak, Ignatowicz.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Obydwaj trenerzy po ostatnim gwizdku zgodnie powtarzali, że wynik 1:1 to sprawiedliwy rezultat. Jednak faworytem tego meczu była drużyna z Jaworzyny Śląskiej. Zespół ten wiosną zanotował same zwycięstwa, a licząc od 14. kolejki to drużyna Tomasza Idziaka może pochwalić się serią siedmiu wygranych z rzędu.  

Kłodzczanie świetnie weszli w spotkanie i już po kwadransie mogli prowadzić różnicą dwóch bramek. W 12. minucie Adam Bońkowski wykorzystał nieporozumienie defensywy i wyprowadził Nysę na prowadzenie. Po chwili miejscowi powinni cieszyć się z drugiego gola. Po dośrodkowaniu Dędysa z rzutu wolnego, futbolówkę głową uderzył Marcin Syper, jednak ta trafiła w słupek i szczęśliwie wpadła w ręce golkipera gości. 

Goście doprowadzili do wyrównania w 23. minucie. Piłkę po uderzeniu Mrowca zdołał sparować Borkowskiego, ale ta spadła pod nogi niepilnowanego Michała Rosiaka, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Zawodnik tym samym zrehabilitował się za gola dla Nysy, kiedy jego złe zagranie przechwycił Bońkowski.

Drugą część spotkania również lepiej rozpoczęli gospodarze. - Mieliśmy sytuacje do zdobycia drugiej bramki, sam miałem dwie okazje, ale trzeba przyznać, że to sprawiedliwie wynik. Drużyna Karoliny też miała swoje okazje, więc wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn – powiedział Tomasz Pierzchalski. Zawodnik MKS w 80. minucie trafił w poprzeczkę.

- Nie jestem zadowolony z tego remisu. Przyjechaliśmy po trzy punkty, gramy o awans, mieliśmy sytuacje, aby wygrać w Kłodzku, ale taka jest piłka. Na pewno bardziej z tego remisu cieszy się druga drużyna niż my – skomentował zawody Adrian Mrowiec. Niewykorzystane sytuacje przez gospodarzy mogły się zemścić w końcówce meczu, gdy Grzegorz Ignatowicz najpierw przestrzelił, a następnie przegrał pojedynek z Borkowskim.

- Cieszy mnie to, że stwarzaliśmy sobie dzisiaj mnóstwo sytuacji do zdobycia bramki, czego nie było w poprzednich spotkaniach, gdzie graliśmy mozolnie i wolno. W meczu  Karoliną to był odmieniony zespół. Po części na pewno drużyna z Jaworzyny Śląskiej zamotywała nas do tego – dodał trener Nysy, Kamil Krzywda. Teraz kłodzki zespół czeka kolejny trudny rywal, bowiem Nysa w następnej kolejce jedzie do Bystrzycy Górnej.

W sobotnich meczach V ligi:
Unia Bardo - Victoria Świebodzice 2:0
Sudety Dziećmorowice - Victoria Tuszyn 1:1
Skalnik Czarny Bór - Zamek Kamieniec Ząbk. 4:1
LKS Gola Świdnicka - LKS Bystrzyca Górna 1:0