Facebook

Stracili wygraną w 89. minucie


Drużyna Kamila Krzywdy wywiozła punkt z Bystrzycy Górnej, chociaż do 89. minuty cieszyła się z prowadzenia.

Poniżej relacja z meczu i wyniki 22. kolejki.

KLASA "O" SENIORÓW: LKS BYSTRZYCA GÓRNA – NYSA KŁODZKO 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Jarosław Dędys (65), 1:1 Konrad Sajdak (89). Żółte kartki: Bońkowski, Skarbiński, Fedorec, Pierzchalski (Nysa). Sędziował: Bartłomiej Tokarski z Kolegium Sędziów w Świdnicy. LKS: Bielak - K. Szewczyk, W. Szewczyk, Żygadło, Januszkiewicz, Niedziałkowski, (64 Zięba), Sajdak, Somala, Bezegłów, Ponulak, Klag. Nysa: Borkowski – Fedorec (85 Sadliński), Skarbiński, Syper, Cebulski, Dędys (71 Sasinowski), Horka, Wojtaszek (80 Milewski), Bońkowski, Tracz, Pierzchalski (56 Ciupider).

Trener Kamil Krzywda po niezłym spotkaniu z Karoliną Jaworzyna Śląska nie zmienił wyjściowej jedenastki. W kadrze zabrakło tylko kontuzjowanego Sule Ayinla. Już w trzeciej minucie Nysa domagała się rzutu karnego za faul na Bońkowskim, który został kopnięty przez jednego z defensorów. Gospodarze odpowiedzieli strzałem z przed pola karnego, po którym piłka w bezpiecznej odległości minęła bramkę Borkowskiego.

Po kwadransie gry dwie groźne sytuacje stworzyła sobie Nysa. Najpierw strzał Łukasza Tracza trafił w boczną siatkę, a następnie w sytuacji sam na sam lepszy od Michała Wojtaszka okazał się golkiper gospodarzy. Niewykorzystane sytuacje mogły się na kłodzkiej drużynie zemścić tuż przed przerwą, kiedy po przerzucie piłki, doskonałą sytuacji zmarnował skrzydłowy gospodarzy.

Drugą połowę również lepiej zaczęła Nysa. W 50. minucie strzał Pawła Cebulskiego z trudem obronił Bielak, ale kilkanaście minut później musiał już wyjmować futbolówkę z siatki. W 65. minucie akcję zapoczątkował Bońkowski, którą wrzucił futbolówkę w pole karne gospodarzy. Piłka odbija się jeszcze od obrońcy gospodarzy po czym przed wpadnięciem do siatki uratował ją jeszcze bramkarz, jednak wobec dobitki Jarosława Dędysa był bez szans. Nysa poszła za ciosem i 180 sekund drugiego gola w meczu mógł strzelić Dędys, ale po dośrodkowaniu Cebulskiego, jego strzał o centymetry mija słupek bramki.

Od tego momentu zdecydowanie do ataku ruszyła drużyna z Bystrzycy Górnej. Pierwsze ostrzeżenie LKS dał w 72. minucie, gdy MKS do straty gola uratowała poprzeczka. Gospodarze nie składali jednak broni i dopięli swego tuż przed końcem doliczonego czasu gry. Konrad Sajdak wykorzystał nieuwagę naszych stoperów i pokonał Borkowskiego. Nysa miała jeszcze szanse na ponowne  wyjście na prowadzenie w doliczonym czasie gry, ale Krzysztof Bielak nie dał się pokonać.

W innych meczach:
Victoria Tuszyn - Unia Bardo 1:4 (1:1)
Iskra Jaszkowa Dolna - Polonia-Stal II Świdnica 1:0 (0:0)
Victoria Świebodzice - Unia Złoty Stok 2:1
Zdrój Jedlina Zdrój - Skalnik czarny Bór 2:1 (2:0)
Karolina Jaworzyna Śląska - Polonia Bystrzyca Kłodzka 5:4 (1:1)
Grom Witków - LKS Gola Świdnicka 1:2 (1:1)
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - Sudety Dziećmorowice 3:1 (0:0)