Facebook

Pewne zwyciestwo seniorów [foto]


Trzy mecze, komplet punktów, dziesięć strzelonych goli i pierwszej miejsce w tabeli. Nysa Kłodzko w meczu na szczycie 3. kolejki odprawiła z kwitkiem Zjednoczonych Żarów.


Poniżej relacja z meczu wraz z wypowiedziami oraz galeria zdjęć. Niebawem film.

KLASA "O" SENIORÓW: MKS NYSA KŁODZKO - ZJEDNOCZENI ŻARÓW 3:0 (0:0)
Bramki: 1:0 bramka samobójcza (70), 2:0 Sule Ayinla (72), 3:0 Sule Ayinla (85). Sędziował: Bartłomiej Nerlo (KS Wałbrzych). Nysa: Borkowski - Cebulski, Osicki, Syper, Konowalczyk, Głasek (55 Horka), Ciupider (64 Ayinla), Bońkowski, Kowalski (86 Sasinowski), Tracz (88 Dędys), Pierzchalski. Zjednoczeni: Hruszczowiec – Kaczmarczyk (85 Pilski), Wojnowski, Borowiec, Chłopek, Kopacz (85 Borecki), Szuba (55 Florczak), Łuczak, Klimaszewski (69 Dubicki), Kołodziej, Chrapek.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

- Spotkanie układało się po naszej myśli, ale nie potrafiliśmy tego udokumentować golem w pierwszej połowie. Sytuacji do tego mieliśmy mnóstwo – mówił pomocnik Nysy, dam Bońkowski. Drużynę z Żarowa dwukrotnie przed stratą gola ratował słupek, a swoje okazje pod bramką Hruszczowca miał również Kamil Kowalski.

Kibice na bramkę czekali do 70. minuty. Wtedy po dośrodkowaniu Krzysztofa Konowalczyka piłkę do własnej bramki skierował jeden z graczy gości.  - W drugiej połowie cała drużyna stanęła na wysokości zadania i jak już udało się trafić do siatki, to wtedy poszliśmy za ciosem – mówił pomocnik Nysy, Adam Bońkowski.

Kłodzczanie ustalili wynik w niespełna kwadrans. Dublet ustrzelił wprowadzony w drugiej połowie Sule Ayinla, mając nawet okazję na skompletowania hat-tricka. Asysty przy jego golach zanotował Kamil Kowalski. – W pierwszej połowie dobrze się broniliśmy. Stworzyliśmy dwie, trzy sytuacje, Nysa także miała swoje okazje i troszeczkę więcej niż my. W drugiej połowie odsłoniliśmy się, straciliśmy pierwszą bramkę i już się nie podnieśliśmy, tracąc kolejne dwie – Mariusz Borowiec.

W następnym meczu (03.09.) Nysa również zagra na własnym stadionie. Podopieczni Kamila Krzywdy mieli zmierzyć się w Złotym Stoku z tamtejszą Unią, ale z uwagi na remont boiska, spotkanie zostało przeniesione do Kłodzka. Początek zawodów o godz. 16:00.