Facebook

Derby nie dla nas


Na tarczy wracają z Wrocławia koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko. W drugiej serii gier I ligi, kłodzczanie ulegli 56:70 wrocławskiemu Śląskowi. Walczymy dalej! 

Poniżej relacja z meczu.

ŚLĄSK WROCŁAW – ZETKAMA DORALA NYSA KŁODZKO 70:56 (14:19, 20:16, 18:9, 18:12)
Śląsk: Dziewa 13, Musiał 12(2x3), Wilczek 12(2x3), Pławucki 10(2x3), Michałek 8, Grzeliński 7(1x3), Jakubiak 6, Bluma 2, Krakowczyk 0, Ratajczak 0. Nysa: Sanny 19 (4×3), Kulon 13 (2×3), Kasiński 8 (2×3), Wojciechowski 4, Jodłowski 4, Muskała 4, Rutkowski 2, Kliniewski 2.

Koszykarskie derby miały sporo smaczków przed pierwszą syreną. Radosław Hyży to oczywiście wieloletni zawodnik wrocławskiego klubu. Z kolei do Śląska trafił z Kłodzka Marcin Bluma, który w poprzednim sezonie był czołowym zawodnikiem doralowców.

Obydwie ekipą w pierwszej kolejce musiały uznać wyższość rywali. Podopieczni Radosława Hyżego ulegli Sokołowi Łańcut (75:80), a Śląsk przegrał 74:86 w Kutnie. Na domiar z powodu kontuzji w barwach Nysy nie zagrał Michał Lipiński i Marcin Kowalski.

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, ale z czasem lepiej prezentowali się kłodzczanie. Na początku drugiej połowy przewaga MKS urosła do dziesięciu punktów (27:17), głównie za sprawą Marca Oscara Sannego. Jednak wrocławianie jeszcze przed przerwa zniwelowali straty, doprowadzając do stanu po 34.

Po 20. minutach wygrywali minimalnie doralowcy, gdy wspomniany Sanny wykorzystał jedne z dwóch rzutów wolnych (35:34). Jednak trzecia kwarta należała już do wrocławian, chociaż pierwsze minut tej części gry było wyrównane. Wynik oscylował w granicach remisu i dopiero później miejscowi odjechali Nysie na osiem punktów (52:44).

W ostatniej ćwiartce przewaga punktowa jeszcze wzrosła i w pewnym momencie wynosiła 16. Punktów. Ostatecznie zawody zakończyły się wynikiem 70:56 na korzyść Śląska. W trzeciej kolejce do Kłodzka przyjechała Astoria Bydgoszcz. Zawody rozegrane zostaną w sobotę o godz. 17.00.