Facebook

Szybki nokaut [foto]


Nysa nie sprostała rewelacji IV ligi, beniaminkowi z Prusic. Kiepski początek meczu w wykonaniu kłodzkiego zespołu ustawił zawody...

Poniżej relacja, wypowiedzi i zdjęcia z meczu.

7. KOLEJKA IV LIGI: ORZEŁ PRUSICE – MKS NYSA KŁODZKO 5:2 (3:1)
Bramki: 1:3 Maksymilian Fryczkowski, 2:4 Grzegorz Dereń. Nysa: Borkowski - Mróz, Fedorec, Cebulski, Wojtal, Ciupider (46 Dereń), Dymek, Bońkowski, Wiącek (Kowalski), Fatyanov (Drobek), Fryczkowski.

 Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Kłodzczanie nie dojechali punktualnie na niedzielne, rozgrywane o godz. 11.00, na boisku w Prusicach spotkanie siódmej kolejki czwartej ligi. - Wyszliśmy nieprzytomni na mecz. Obudziliśmy się po straconej trzeciej bramce – denerwował się trener Krzysztof Konowalczyk. Orzeł szybko, bo już po 20. minutach gry prowadził 3:0.

Kłodzczanie przebudzili się tuż przed przerwą, gdy do siatki trafił Maks Fryczkowski. Po chwili MKS mógł wrócić do gry. Bliski gola kontaktowego był Alex Fatyanov, ale przegrał starcie z golkiperem. - Później już graliśmy jak równy z równym. Stworzyliśmy sobie dużo sytuacji i szkoda, że dzisiaj nie byliśmy skuteczni – relacjonował kłodzki opiekun.

Po godzinie gry gospodarze ponownie prowadzili przewagą trzech bramek. MKS stać było na kolejne trafienie, tym razem wprowadzonego w drugiej części Grzegorz Derenia. - Przeciwnik był najlepszym zespołem z jakim do tej pory przyszło nam się zmierzyć, jednak porażka zdecydowanie za wysoka – dodał K. Konowalczyk. W doliczonym czasie beniaminek ustalił wynik meczu na 5:2, a hat-tricka skompletował najlepszy strzelec całych rozgrywek, Grzegorz Rajter.

W tym tygodniu kłodzczanie rozegrają dwa spotkanie. W Środku tygodania (26.09. 16.00) zmierzą się ze świdnicką Polonia/Stalą w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. A w weekend czeka ich pojedynek ligowy na własnym boisku z Sokołem Wielka Lipa. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę o godz. 15.00.