Facebook

Na pocieszenie kapitan


Piłkarze Nysy tym razem musieli uznać wyższość Unii Bardo. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a na gole trzeba było czekać do drugiej połowy.

Poniżej relacja z meczu.

27. KOLEJKA IV LIGI: UNIA BARDO – MKS NYSA KŁODZKO 3:0 (0:0)
Bramki: Tomasz Robak, Dawid Kuriata, Marcin Gerlach oraz Adam Bońkowski. Sędziował: Michał Majchrzak z Kolegium Sędziów w Wałbrzychu. Nysa: Wencel – Mróz, Fedorec, Wojtal, P. Cebulski, Ciupider (Sasinowski), Pierzchalski, Bońkowski, Wiącek, Dymek (Bachmatiuk), Dereń.

W pierwszej połowie z boiska wiało nudą. Warto odnotować jedną sytuację dla kłodzkiej drużyny, po której mogła ona objąć prowadzenie w meczu.  Przed szansą stanął Paweł Cebulski, ale przestrzelił.

Druga połowa rozpoczęła się tak, jak większość meczów w wykonaniu Nysy tej rundy. Wynik już 48. minucie otworzył po rzucie rożnym Tomasz Robak. Trzy minuty później składną akcję strzałem po długim rogu wykończył Dawid Kuriata, a w 70. minucie na 3:0 podwyższył uderzeniem z ostrego kąta Marcin Gerlach.

Rozmiary porażki zmniejszył Adam Bońkowski. Kapitan w 75. minucie spotkania wykorzystał błąd indywidualny w polu karnym Unii i ustalił rezultat meczu na 1:3. Za tydzień rywalem MKS będzie Polonia-Stal Świdnica.