Facebook

Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć... mało! [foto]


Ostre strzelanie urządzili sobie piłkarze z Kłodzka w czwartej kolejce wałbrzyskiej ligi okręgowej. I przy lepszej skuteczności zawodnicy Sparty Ziębice wyjechali z jeszcze większym bagażem goli niż sześć straconych bramek.

Poniżej relacja z meczu, wypowiedzi i zdjęcia.

4. KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ: NYSA KŁODZKO – SPARTA ZIĘBICE 6:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Kamil Kowalski (2), 2:0 Kamil Kowalski (42), 3:0 Kamil Kowalski (58), 4:0 Dawid Siekaniec (75), 5:0 Patryk Pasternak (77), 6:0 Jakub Karykowski (90). Sędziowali: Tomasz Szempruch jako główny oraz Mateusz Wolak i Marcin Chodorowski - asystenci (KS Wałbrzych). Czerwona kartka: Kamil Jurkowski (78 za dwie żółte). Nysa: Brandl – Konowalczyk, Karykowski, Sasinowski (82 Łukaszczuk), Wiącek, Sousa, Gręda (60 Pasternak), Grzegorzewski (78 Bachmatiuk), Ciupider (60 Dędys), Tracz, Kowalski (68 Siekaniec). Sparta: Łoś - Lebowski, Korchan, Jankowski (46  Jurkowski), Trepka, Fitak (60 Nocoń), Tutkaj, Palmowski, Sendor, Gwóżdż, (74 Nicpoń), Ziółkowski.

Dostępna jest GALERIĘ ZDJĘĆ Z MECZU.

- Lepiej tego meczu nie mogliśmy zacząć, szybko strzelona bramka pozwoliła nam kontrolować przebieg gry. Cieszy bardzo to że nasz poziom gry był bardzo dobry a graliśmy bez dwóch podstawowych zawodników – mówił obrońca Łukasz Wiącek. W meczu zabrakło Pawła Cebulskiego oraz Tomasza Pierzchalskiego, a ich miejsca w wyjściowej jedenastce zajęli Jakub Gręda oraz Matheus Sousa.

Wynik już w 2. minucie otworzył Kamil Kowalski, który wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Wiącka i skierował piłkę głową do siatki. Kłodzczanie w pierwszej połowie co chwila gościli pod bramką Macieja Łosia, jednak nie potrafili zamienić sytuacji na kolejne trafienia. Ta sztuka tuż przed przerwą ponownie udała się Kowalskiemu, którego tym razem obsłużył Gręda.

- W drugiej połowie przez pewien moment było nam ciężko dobić rywala, ale jak profesor zachował się Kamil (Kowalski - red.) i w ciężkim momencie strzelił piękna bramkę. Bardzo dużo wyniosły zmiany, gdzie młodzi zawodnicy pokazali nam, że można na nich liczyć – dodał defensor MKS. W 58. minucie kapitan Nysy skompletował hat-tricka po przepięknym uderzeniu z ponad dwudziestu metrów.

Szansę w meczu otrzymali młodzieżowcy. Dwa ofensywni gracze Patryk Pasternak, Dawid Siekaniec swój występ udokumentowali bramkami, a później debiut w seniorskiej drużynie zanotował obrońca Dominik Łukaszczuk.

Wynik w 90. minucie ustalił na 6:0 Jakub Karykowski. Podopieczni Arkadiusza Albrechta, jako jedyni z kompletem punktów, przewodzą w ligowej tabeli. Do tego kłodzka defensywa w trzecim meczu z rzędu zachowała czyste konto, dotychczas tracąc jednego gola w meczu inauguracyjnym w Nowicach.