Facebook

Hit dla Nysy, samodzielny lider


W meczu dwóch przewodzących w stawce drużyn, Nysa lepsza od Granitu. Kłodzczanie zainkasowali komplet punktów mimo gry bez trzech zawodników. 

Poniżej relacja z meczu.

6. KOLEJKA: GRANIT ROZTOKA – MKS NYSA KŁODZKO 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Kamil Kowalski (60), 0:2 Bartosz Bachmatiuk (89). Nysa: Brandl – Konowalczyk, Karykowski, Sasinowski, Cebulski (Pasternak), Pierzchalski, Grzegorzewski, Dędys, Gręda, Tracz (70 Bachmatiuk), Kowalski.

Obydwie ekipy po raz pierwszy w historii spotkały się w meczu o punkty. Po pięciu kolejkach zarówno Granit jak i Nysa nie zaznały porażki i miały na swoim koncie po 13. zdobytych punktów. Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta tego pojedynku. Więcej szans można było dać gospodarzom, bowiem Nysa do Roztoki przyjechała osłabiona brakiem dwóch podstawowych zawodników. Zabrakło Dawida Ciupider (uraz) oraz Łukasza Wiącka (wyjazd), a ponadto wciąż kontuzjowany jest Matheo Sousa.

Sam pojedynek można określić typowym meczem walki. W pierwszej połowie optyczną przewagi posiadali gospodarze, ale to podopieczni Arkadiusza Albrechta stworzyli trzy dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia. W sytuacji sam na sam obok słupka uderzył Jarosław Dędys, swojej okazji nie wykorzystał Jakub Gręda, trafiając w golkipera, czy wreszcie Kamil Kowalski, który spudłował, dobijając strzał Łukasza Tracza. Granit największe zagrożenie stwarzał po dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry. I właśnie po rzucie wolnym, a następnie uderzeniu głową, Nysę od straty gola uratował słupek.

Po zmianie stron lepiej prezentowali się kłodzczanie i udokumentowali to bramką w 60. minucie. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Konowalczyk, brakarza na raty pokonał Kamil Kowalski. Było to jednocześnie jego siódme trafienie w tym sezonie. Pod koniec meczu drużyna Kamila Ordy nadziała się na kontrę, którą wykończył Bartosz Bachmatiuk.

Kłodzczanie wygrali 2:0 i zostali samodzielnym liderem wałbrzyskiej ligi okręgowej, będąc jednocześnie jedynym zespołem bez porażki. Po dwóch wyjazdowych spotkaniach, MKS wraca do Kłodzka. Za tydzień już w roli gospodarza Nysa podejmie Victorię Tuszyn.