Facebook

Wysoka porażka koszykarzy


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko nie będą miło wspominać wyjazdu do Kutna. Po raz drugi w tym tygodniu kłodzczanie musieli przełknąć gorycz porażki.

Poniżej statystyki oraz relacja z meczu.

POLFARMEX KUTNO - ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO 102:67 (22:18, 27:23, 20:15, 33:11)
Polfarmex: Majewski 31, Grochowski 19, Nowakowski 19, Krzywdziński 15, Poznański 11, Fiszer 5, Matyszkiewicz 2, Wiercioch 0. Nysa: Wojciechowski 13, Malesa 12, Zagórski 12, Bartkowiak 10, Nowicki 10, Tomczak 10, Kowalski 0, Kutta 0, Rogalewski 0, Weiss 0.

W Kutnie także spotkaliśmy dobrych znajomych, czyli byłego szkoleniowca Nysy, Jarosława Krysiewicza oraz czołowego zawodnika doralowców w poprzednim sezonie Krzysztofa Krajniewskiego. Był to również szczególny mecz dla Pawła Nowickiego, który poprzednie dwa sezony spędził właśnie w Kutnie.

To nie był najlepszy mecz w wykonaniu kłodzkich koszykarzy. Otwarcie meczu nie najlepsze w wykonaniu podopiecznych Jerzego Chudeusza, ale wraz z upływem minut doralowcy zaczęli trafiać do kosza. Później już tak dobrze nie było. Po pierwszej ćwiartce gospodarze wygrywali 22:18, a po kolejnych 10. minutach powiększyli przewagę do ośmiu oczek (49:41).

Po przerwie, wraz z kolejnymi minutami, powiększała się strata do rywali. Ostatnią ćwiartkę Polfarmex wygrał 33:11, a całe zawody 102:67. W środowym meczu z Górnikiem Wałbrzych zabrakło Nysie przede wszystkim skuteczności z linii rzutów wolnych. Z kolei w Kutnie koszykarze z Kłodzka trafili tylko dwa rzuty za trzy punkty na 19. oddanych prób, przy dwunastu trójkach miejscowych.

Za tydzień MKS czeka pauza, a do gry doralowcy powrócą 2 listopada. Wtedy we własnej hali zmierzą się z Basketem Poznań.