Facebook

Pechowa trzynastka [foto]


Trzynasta kolejka okazała się pechowa dla piłkarzy Nysy. To nie był ich dzień jeśli chodzi o pojedynek ze Zjednoczonymi Żarów. Tym razem szczęście było po stronie piłkarzy z Żarowa.

Poniżej relacja z pojedynku, zdjęcia oraz pomeczowe wypowiedzi trenerów.

13. KOLEJKA LIGI OKRĘGOWEJ: NYSA KŁODZKO – ZJEDNOCZENI ŻARÓW 0:2
Nysa: Brandl (80 Niewęgłowski) – Konowalczyk, Sasinowski, Karykowski, Wiącek, Sousa (Gręda), Pierzchalski, Ciupider (61 Dędys), Tracz, Cebulski, Kowalski.

 Dostępna jest GALERIĘ ZDJĘĆ.

To przyjezdni lepiej prezentowali się w pierwszym kwadransie meczu i udokumentowali to golem. Piłka po uderzeniu Grzegorza Chłopka odbiła się i dość przypadkowo trafiła pod nogi Konrada Sajdaka, który otworzył wynik meczu. Strata gola nieco otrzeźwiła poczynania miejscowych, jednak pod bramką Marcina Hruszczowca brakowało przysłowiowej kropki nad i. Najlepszą okazję przed zmianą stron zmarnował Kamil Kowalski, który trafił w poprzeczkę.

W drugiej części gry obraz gry nie uległ zmianie. Przyjezdnym udało się podwyższyć prowadzenie w 60. minucie po stałym fragmencie gry. Z kolei kłodzczanie bili głową w mur. Rywale bronili się momentami dość desperacko, ale na tyle skutecznie, aby dowieźć dwubramkowe prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego.

Mimo prób i starań, Nysa musiała przełknąć po raz pierwszy w tym sezonie gorycz porażki. - To wypadek przy pracy – komentowali po meczu piłkarze Nysy. Oby, bo za tydzień hit tej rundy. Kłodzczanie zagrają na boisku wicelidera, Orła Lubawki. Drużyna ta w tej kolejce również przegrała, 1:3 w Kudowie-Zdroju z Włókniarzem. I dla piłkarzy MKS to jedyny miły akcent tego weekendu.   

>Arkadiusz Albrecht, trener Nysy Kłodzko:
- To było słabe spotkanie w naszym wykonaniu. Ten pojedynek nie układał nam się od samego początku, słupki, poprzeczki, strzelanie prosto w bramkarza. Czasami tak to bywa i przeciwko Zjednoczonym przytrafił nam się taki mecz. Mam nadzieję, że to była jednorazowa chwila, bo za tydzień czeka nas ciężki mecz w Lubawce.

>Maciej Jaworski, trener Zjednoczonych Żarów:
- Odczarowaliśmy boisko w Kłodzku i jako pierwsi zabraliśmy punkty Nysie. Drużyna z Kłodzka to bardzo dobry zespół, jednak my w przeciwieństwie to rywali wykorzystaliśmy swoje sytuacje.