Facebook

Miłe złego początki [foto]


Kłodzczanie świetnie rozpoczęli mecz z Moto-Jelcz Oława. – To było najlepsze 30. minut w tym sezonie w wykonaniu Nysy – dało się słyszeć wśród kibiców. Co, z tego jak tuż przed przerwą kłodzczanie dali sobie wbić dwa gole, a w drugiej części meczu nie byli w stanie nawiązać walki.

Poniżej relacja z meczu, wypowiedzi oraz galeria zdjęć.

ZALEGŁY MECZ 5. KOLEJKI: NYSA KŁODZKO – MKS OŁAWA 1:4 (1:2)
Bramki: 1:0 Kamil Kowalski (12), 1:1 Karol Nikodem (41), 1:2 Janusz Gancarczyk (45+1), 1:3 Janusz Gancarczyk (68), 1:4 Adrian Gelles (89). Nysa: Gawdanowicz – Wiącek, Mróz, Barski, Kierkiewicz, Pietrzykowski, Pierzchalski, Ciupider, Kotfas, Pokhytailo, Kowalski.

Dostępna jest GALERIĘ ZDJĘĆ. 

Piłkarze Nysy zagrali świetne pierwsze pół godziny. Efektem tego było bramka autorstwa Kamila Kowalskiego, a prowadzenie mogło być wyższe. Wcześniej w poprzeczkę trafił Mikołaj Kotfas, a przy stanie 1:0 zawodnik gości po stałym fragmencie gry wybijał futbolówkę z pustej bramki. 

- Zagraliśmy dwie różne połowy. W pierwszej części realizowaliśmy wszystkie nakreślone przez szkoleniowca założenia, to też przełożyło się na zdobycie gola. A później… nie wiem, co się stało – mówił Kamil Kowalski. 

Oławianie doprowadzili do remisu w 41. minucie po rzucie rożnym. Arbiter doliczył do pierwszej połowy sześćdziesiąt sekund i to wystarczyło, aby rywale zeszli do szatni, prowadząc 2:1. – Załamały nas dwie stracone w krótkim odstępie bramki. Powiedzieliśmy sobie w przerwie, że na drugą połowę wychodzimy z takim nastawieniem jak w pierwszej części, ale nie udało się – dodał podłamany kapitan Nysy. 

Nysę dobił w 68. minucie najbardziej doświadczony w szeregach oławskiego zespołu, Janusz Gancarczyk. W 90. minucie padła jeszcze jedna bramka. Wydawało się, że arbiter odgwizdał faul na Gawdanowiczu, który zastapił w bramce Brandla. Jednak gol został uznany i ostatecznie kłodzczanie przegrali zaległe spotkanie piątej kolejki 1:4.

W sobotę kolejne zmagania na kłodzkim stadionie. Tym razem rywalem będzie Mechanik Brzeźnica, czyli najlepiej spisujący się w lidze z beniaminków. Pierwszy gwizdek o godz. 16:00.  

Wyniki zaległych meczów:
Polonia Trzebnica - Unia Bardo 2:1
Sokół Marcinkowice - Pogoń Pieszyce 5:0
Lechia Dzierżoniów - GKS Mirków/Długołęka 7:0