Facebook

Hat-trick Satana, dżoker Brogowski [foto]


Kłodzczanie zanotowali kolejne cenne zwycięstwo, zwyciężając 4:1. Na gole trzeba było czekać do drugiej części. Wtedy trzy trafienia zanotował Piotr Satanowski, a jednego gola dołożył Wojciech Brogowski, który pojawił się na placu gry po przerwie.

Poniżej relacja oraz zdjęcia z meczu.

18. KOLEJKA IV LIGI: MKS NYSA KŁODZKO – LKS BYSTRZYCA ÓRNA 4:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Piotr Satanowski (57), 2:0 Wojciech Brogowski (59), 3:0 Piotr Satanowski (66), 4:0 Piotr Satanowski (72), 4:1 Emerson (90, rzut karny). Sędziowali: Adrian Dorocki jako główny oraz Krzysztof Dłużniak i Jarosław Krażewski (KS Wałbrzych). Nysa: Brandl – Kierkiewicz, Mróz, Barski, Pietrzykowski, Ciupider, Pierzchalski (72 Adamczyk), Polhytailo, Tracz (85 Siekaniec), J. Cebulski (46 Brogowski), Satanowski (74 Dymek).

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ. 

Dwie zmiany zaszły w wyjściowej jedenastce Nysy w porównaniu do meczu w Ząbkowicach Śląskich (2:0). Do bramki wrócił Szymon Brandl, który zastąpił nieobecnego Gawdanowicza. Do tego od pierwszej minuty wystąpił Jacek Cebulski w miejsce Wojciecha Brogowskiego. 

MKS zagrał dwie różne połowy przeciwko LKS Bystrzycy Górnej. O pierwszej części meczu zbyt wiele dobrego nie można powiedzieć. Z boiska wiało nudą, pierwsze zagrożenie udało się stworzyć dopiero przed przerwą. Najpierw w doskonałej sytuacji z kilku metrów skiksował Satanowski, a po chwili snajper MKS uderzał głową, ale na posterunku był golkiper gości.    

W drugiej połowie zobaczyliśmy inny zespół gospodarzy. Dobrą zmianę dał również Wojciech Brogowski, który zastąpił Jacka Cebulskiego. A strzelanie bramek przez Nysę rozpoczęło się od fatalnego błędu Artura Somali. W 57. minucie kapitan LKS próbował przeciąć dośrodkowanie Tracza, ale zrobił to tak niefortunnie, że Satanowski wbił futbolówkę do pustej bramki. 

Nie minęło 120 sekund, a podopieczni Krzysztofa Konowalczyka wygrywali 2:0. Rajd prawą stroną celnym uderzeniem zakończył Wojciech Brogowski. W 72. minucie było już po meczu. Nysa wygrywała wtedy 4:0, a z hat-tricka cieszył się Satanowski. 

Przyjezdni w 90. minucie zdobyli honorowe trafienie i ustalili wynik meczu na 4:1. W polu karnym faulował Barski, a jedenastkę na gola zamienił Emerson. Za tydzień ostatni mecz tej rundy jesiennej. MKS zagra w Prusicach z tamtejszym Orłem.