Facebook

Ukarani za minimalizm [foto, wideo]

Nysa Kłodzko na inaugurację nowego sezonu zremisowała 1:1 z Zamkiem Kamieniec Ząbkowicki. Kłodzczanie szybko wyszli na prowadzenie i później cofnęli się, chcąc dowieźć korzystny wynik. Jednak ten plan nie powiódł się, ponieważ ambitnie grający gospodarze zdołali w końcówce meczu uratować jeden punkt.

1. KOLEJKA KOS: ZAMEK KAMIENIEC ZĄBKOWICKI - MKS NYSA KŁODZKO 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Michał Wojtal (13), 1:1 Adrian Szymczak (87). Sędziowali: Piotr Zieniewicz jako główny oraz Michał Majchrzak i Urszula Stanik jako asystenci (PPN Świdnica). Zamek: Cwek - Wójcik , Szymczak, Skiba , Hajduś, Deryło (70 Szydełko), Bierut, Rychter, Burczak (55 Fruga), Zabrzeński (65 Tomaszewicz), Buczyński (80 Pasternak). Nysa: Niewęgłowski - Konowalczyk, Madej, Kulak, Syper, Stopa  (75 Dędys), Głasek, Wojtal , Cebulski, Tracz, Kaletka (85 Jasków).

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Paweł Adamczyk nie zaskoczył wyjściowym składem i wystawił jedenastkę zgodną z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami. Poza tym wśród rezerwowych zabrakło kontuzjowanego Tomasza Bąka, przebywającego na wakacjach Bartłomieja Lemińskiego i Marka Słomki, który swoją przygodę z piłką postanowił kontynuować w występującym w A Klasie, Odrodzeniu Szalejów Dolny.
 

Ligowa inauguracja w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie Zamek po dziesięciu latach wracał na boiska Klasy Okręgowej została poprzedzona minutą ciszy, aby uczcić pamięć zmarłego ostatnio Tomasza Zabawy, byłego zawodnika Zamka, a doping prowadzony był dopiero od 30. minuty. Tym samym zawodnicy Waldemara Tomaszewicza rozpoczęli ze sporym animuszem i stwarzali spore zagrożenie, najczęściej po długich podaniach w pole karne i dalekich wrzutach z autu, a dwukrotnie bliski szczęścia był Buczyński, na którego drodze stawał Niewęgłowski.

Podopieczni Pawła Adamczyka przebudzili się w 13. minucie, kiedy dość niespodziewanie wyszli na prowadzenie za sprawą Wojtala, a właściwie to Cweka. Bramkarz Zamka tylko w sobie wiadomy sposób przepuścił piłkę lecącą w sam środek jego bramki i wprost w jego rękawice. W 25. minucie Cweka niemal nie zaskoczył Skiba, który tak niefortunnie przeciął dośrodkowanie Stopy, że trafił w słupek swojej bramki. Jedenaście minut później Nysa powinna prowadzić różnicą dwóch bramek, ale znakomitej okazji nie wykorzystał Kaletka, który przegrał sytuację sam na sam z Cwekiem, a dobitka Cebulskiego była zbyt lekka. Chwilę później strzał Wojtala z rzutu wolnego został zablokowany.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Zamek posiadał inicjatywę, z której niewiele wynikało, a Nysa cofnęła się na własną połowę i czekała na kontrataki, które najczęściej były przerywane przez sędzinę Stanik, pokazującą bardzo wątpliwe spalone. Jednak w 59. minucie nie miała do tego żadnych podstaw, ponieważ prawą stroną urwał się Kaletka i dograł do Tracza, lecz ten z kilku metrów trafił w Cweka. Ostatnie dwa kwadranse należały do ambitnie grających gospodarzy, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania i wyszarpać choćby ten jeden punkt. Natomiast kłodzczanie zadowoleni ze skromnego prowadzenia chcieli dowieźć je do ostatniego gwizdka sędziego. Spory popłoch siał ponownie Buczyński, na szczęście jego dwa uderzenia, najpierw z głowy, a potem z woleja obronił bardzo dobrze spisujący się Niewęgłowski. Niestety w 87. minucie przy strzale Szymczaka był bezradny. Tym samym Zamek dopiął swego, a Nysa została ukarana za minimalizm, przez co nie wywiozła z Kamieńca Ząbkowickiego kompletu punktów.

- Jesteśmy załamani. Mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, a straciliśmy bramkę tuż przed końcem meczu... - mówił po meczu niepocieszony takim obrotem spraw Łukasz Tracz. Teraz przed Nysą domowe spotkanie z następnym beniaminkiem, tym razem z nieobliczalnym Skalnikiem Czarny Bór (18.08.).

Statystyki meczu:
Zamek - Nysa
Strzały celne: 9-4
Strzały niecelne: 8-2
Strzały zablokowane: 6-2
Spalone: 1-7
Rzuty rożne: 7-3
Dośrodkowania: 32-10
Odbiory: 40-25
Faule: 21-15
Żółte kartki: 2-2
Czerwone kartki: 0-0

Victoria Świebodzice - Kryształ Stronie Śląskie 5:1
LKS Bystrzyca Górna - Unia Złoty Stok 3:2
Zjednoczeni Żarów - Stal Świdnica 3:2
Iskra Jaszkowa Dolna - Piławianka Piława Górna 1:0
Trojan Lądek Zdrój - Sparta Ziębice 3:3
Pogoń Pieszyce - Karolina Jaworzyna Śląska 1:2
Skalnik Czarny Bór - Piast Nowa Ruda 0:2