Facebook

Punkt, który tym razem cieszy [foto, wideo]

Nysa nie przegrywa, ale i nie wygrywa. Trzeci remis z rzędu zanotowali seniorzy w rozgrywkach wałbrzyskiej ligi okręgowej. Zespół Pawła Adamczyka zremisował 1:1 w Nowej Rudzie z Piastem. Tym razem punkt cieszy i to bardzo, bo w końcówce spotkania Piast nie wykorzystał rzutu karnego.

3. KOLEJKA KOS: GKS PIAST NOWA RUDA - MKS NYSA KŁODZKO 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Michał Wojtal (51), 1:1 Daniel Chęciński (56). Sędziowali: Dariusz Borodziuk jako główny oraz Zieliński i Sobel jako asystenci (PPN Świdnica). Widzów: 300. Skład: Niewęgłowski - Konowalczyk, Madej , Kulak, Syper, Stopa (46 Kaletka), Adamczyk, Głasek , Wojtal (80 Bąk), Cebulski (77 Pierzchalski), Tracz .

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

- Do trzech razy sztuka - pomyślał trener Paweł Adamczyk i tym razem nieco zaskoczył w kwestii wyjściowej jedenastki, dokonując jednej zmiany w porównaniu z dwoma, poprzednimi meczami. Sam trener stworzył duet defensywnych pomocników z Rafałem Głaskiem, który miał za zadanie indywidualnie kryć najlepszego strzelca ligi, Daniela Chęcińskiego (5 goli), a w rolę napastnika wcielił się Tracz. Poza tym w kadrze meczowej po raz pierwszy znalazł się Tomasz Pierzchalski, który w tygodniu skończył 16 lat i nieobecny ostatnio Jarosław Dędys.

W pierwszych minutach meczu dwa, chytre strzały oddał Wojtal, który próbował pokonać Czaplińskiego z rzutu wolnego i z dystansu. Niestety bez rezultatu. W 10. minucie soczyście z dalszej odległości uderzył Chęciński i tylko poprzeczka uratowała Nysę przed utratą bramki. Od tego momentu Piast przejął inicjatywę, a spore zagrożenie stwarzali Mika i Chęciński. Na szczęście podopieczni Karola Ulatowskiego nie potrafili pokonać bardzo dobrze dysponowanego Niewęgłowskiego. Najbliżej tego celu był Lis, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Chęcińskiego nie trafił głową w bramkę i do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

Na drugą połowę nie wyszedł już Stopa, którego z powodu kontuzji nogi zastąpił Kaletka. W 51. minucie Nysa dość niespodziewanie wyszła na prowadzenie. Prostopadłe podanie od Cebulskiego otrzymał Syper, który urwał się obrońcą Piasta i dograł na piąty metr do Wojtala, a ten mocnym strzałem od słupka nie dał żadnych szans Czaplińskiemu. W Nysie zapanowała ogromna radość, która niestety nie trwała długo. W 56. minucie do wyrównania doprowadził Chęciński, zamieniając na bramkę sytuację sam na sam z Niewęgłowskim. Wtedy Piast zdominował Nysę, zamykając ją na własnej połowie, na szczęście w bramce stał Niewęgłowski, który dwoił się i troił, aby nie dać się pokonać, kapitalnie interweniując po strzałach Miki, Kudryka i Kamińskiego. W 84. minucie w pole karne Nysy wpadł Mika, który został powalony na ziemię przez Madeja i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Do jedenastki podszedł niezawodny dotąd Checiński, który uderzył ile sił w nogach i trafił w poprzeczkę. Nysa odpowiedziała jedynie akcją Tracza, który minął kilku rywali i dograł do debiutującego Pierzchalskiego, lecz ten mając piłkę na prawej, lepszej nodze nie zdecydował się na strzał i został zatrzymany przez obrońców gospodarzy.

Szczęście (nie)sprzyja lepszym. Piast, mimo że był zespołem lepszym, zwłaszcza w drugiej połowie to nie wygrał, nie wykorzystując przy tym rzutu karnego. Z kolei Nysa powinna być zadowolona z remisu, ponieważ równie dobrze mogła przegrać. Gdyby jednak kłodzczanie dłużej utrzymali korzystny dla siebie rezultat to wtedy mogłaby pokusić się o trzy punkty. W kolejnym meczu Nysę czeka kolejny wyjazd, tym razem do Stronia Śląskiego na mecz z Kryształem (1.09.).

Statystyki meczu:
Piast - Nysa
Strzały celne: 10-3
Strzały niecelne: 7-3
Spalone: 1-6
Rzuty rożne: 11:2
Faule: 15-27
Żółte kartki: 0-3
Czerwone kartki: 0-0

LKS Bystrzyca Górna - Kryształ Stronie Śląskie 2:2
Zjednoczeni Żarów - Victoria Świebodzice 2:0
Iskra Jaszkowa Dolna - Unia Złoty Stok 3:0
Trojan Lądek Zdrój - Stal Świdnica 1:1
Pogoń Pieszyce - Piławianka Piława Górna 2:1
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - Sparta Ziębice 4:0
Skalnik Czarny Bór - Karolina Jaworzyna Śląska 2:1